Terapia, która chamuje postęp stwardnienia rozsianego

Terapia, która chamuje postęp stwardnienia rozsianego

Weszło w życie od dawna oczekiwane Zarządzenie Prezesa NFZ Nr 98/2008/DGL, zgodnie z którym Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadza nowe zasady realizowania programów lekowych w stwardnieniu rozsianym. Dzięki nim chorzy na SM zyskali szansę na wydłużenie kuracji o dodatkowe dwanaście miesięcy. Pacjenci, którzy kończą obecnie dwuletnią kurację, powinni jak najszybciej zwrócić się do lekarza prowadzącego o wydanie opinii dotyczącej skuteczności terapii i tym samym koniecznego przedłużenia leczenia.

Obowiązujące dotychczas ograniczenie czasu trwania terapii do dwóch lat nie znajdowało uzasadnienia w aktualnej wiedzy medycznej. Leczenie immunomodulujące, które pacjenci z SM otrzymują w ramach programów lekowych NFZ, stanowi obecnie jedyny skuteczny sposób na zahamowanie postępu choroby, spowolnienie jej przebiegu i zmniejszenie częstości rzutów pojawiających się w trakcie jej trwania.

 „Możliwość przedłużenia czasu trwania terapii immunomodulującej do trzech lat to krok w dobrym kierunku. Obowiązujące do niedawna ograniczenia były zupełnie pozbawione sensu.” – mówi prof. Krzysztof Selmaj, Prezes Elekt Polskiego Towarzystwa Neurologicznego i Kierownik Katedry Neurologii UM w Łodzi – „Pacjentom, którzy dobrze odpowiadali na leczenie immunomodulujące po dwóch latach po prostu je zabierano. Osoby te musiały ponownie zapisywać się do kolejki oczekujących na włączenie do terapii, a nikt nie jest w stanie zagwarantować, że w czasie takiego oczekiwania stan zdrowia pacjenta nie pogorszy się do tego stopnia, że przestanie on spełniać restrykcyjne kryteria pozwalające na ponowne objęcie go programem terapeutycznym. Dla pacjentów dobrze reagujących na leczenie trzy lata terapii to nadal za mało…”

Prof. Zdzisław Maciejek, Kierownik Kliniki Neurologii 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczyi dodaje - „Leczenie immunomodulacyjne (…), powinno być prowadzone tak długo, jak długo jest skuteczne. (…) Przerwanie leczenia po 2 latach w większości przypadków wiąże się z wystąpieniem kolejnych rzutów choroby, a w konsekwencji z postępem niewydolności ruchowej (inwalidztwa) oraz przerwaniem pracy zawodowej.”

Jak uzyskać przedłużenie terapii?

W związku z wprowadzonymi przez NFZ zmianami pacjenci, którzy obecnie kończą dwuletnią kurację, powinni jak najszybciej zwrócić się do lekarza prowadzącego o wydanie opinii dotyczącej skuteczności terapii i tym samym koniecznego przedłużenia leczenia. Zgodnie z nowym zarządzeniem terenowy oddział NFZ powinien te wskazania respektować. W przypadku braku odpowiedniej decyzji lub odmowy pacjentowi przysługuje droga odwoławcza zgodna z Kodeksem Postępowania Administracyjnego.

Ponadto, jeśli szpital wyda opinię negatywną dotyczącą kontynuacji leczenia, choremu również przysługuje odwołanie do NFZ. Fundusz zgodnie z zasadami przyjętymi w administracji publicznej, a ujętymi w kodeksie administracji publicznej (art. 109 ust. 5 ustawy zdrowotnej) ma obowiązek dokładnie zbadać sprawę (art. 7 k.p.a.), a co za tym idzie, dokonać weryfikacji merytorycznej. Podczas postępowania pacjent ma prawo do wypowiedzenia się, przedstawienia własnych dowodów, na przykład zaświadczeń lekarskich, może także wnosić o powołanie biegłego.

Jeśli oddział NFZ uchyla się od postępowania, należy, zgodnie z przepisami po trzydziestu dniach, zwrócić się do prezesa NFZ, a w przypadku braku reakcji z jego strony skierować sprawę na drogę sądowo-administracyjną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Kryteria przedłużenia terapii


W chwili obecnej, aby okres trwania terapii immunomodulującej został wydłużony z dwóch do trzech lat, muszą zostać spełnione następujące kryteria:

  1. Brak rzutów lub redukcja liczby rzutów o minimum 50% w ciągu ostatnich 18 miesięcy leczenia.
  2. Brak postępu choroby w okresie dwóch lat leczenia (różnica w skali niepełnosprawności EDSS poniżej 1 punktu).
  3. Brak wyraźnej aktywności i postępu choroby w badaniu rezonansem magnetycznym z kontrastem (z gadolinum) po 24 miesiącach leczenia.

Ponadto w nowym programie wprowadzono obowiązek oceny skuteczności leczenia po 12 miesiącach od rozpoczęcia programu.

„Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego docenia zmiany wprowadzone przez NFZ” – mówi Izabela Czarnecka, Przewodnicząca Rady Głównej PTSR – „Z pewnością pozwolą one wielu pacjentom na przedłużenie skutecznego leczenia. Niestety nie rozwiązują w pełni zaistniałych problemów, ponieważ zasadne jest, aby pacjenci mieli możliwość uczestnictwa w programie lekowym tak długo, jak odnoszą z niego korzyść kliniczną. W związku z tym PTSR zwrócił się do Prezesa NFZ z postulatem usunięcia zapisu określającego całkowitą długość leczenia. W naszym przekonaniu czas trwania terapii powinien być uzależniony od wyników monitoringu stanu klinicznego pacjenta i stopnia rozwoju choroby.”

Podobne teksty