Postawy i opinie młodzieży na temat chorób nowotworowych

Postawy i opinie młodzieży na temat chorób nowotworowych

Młodzież ma świadomość przyczyn wywołujących choroby nowotworowe i wiedzę na temat sposobów zapobiegania tym chorobom. Zdecydowana większość uczniów (83,9%) zna osobiście kogoś, kto zachorował na raka, a połowa z nich (54,7%) szukała samodzielnie informacji dotyczących chorób nowotworowych. Większość uczniów definiuje poprawnie cechy „grupy podwyższonego ryzyka", przypisując największe znaczenie czynnikom związanym ze stylem życia (palenie papierosów, nie przestrzeganie zasad zdrowego żywienia, brak ruchu, stres itp. – 40,0%) oraz predyspozycjom genetycznym (36,8%).

Z jednej strony rak budzi duże emocje: większość uczniów „przeraża" (68,5%), kojarzy się im z wielkim cierpieniem" (81,0%), wielu w ogóle nie chce myśleć o tej chorobie (64,2%), załamałoby się, gdyby dowiedziało się, że choruje na raka (69,8%). Z drugiej strony, opinie uczniów w dużym stopniu są nacechowane pozytywnym myśleniem – w większości zdecydowanie nie zgadzają się z opinią, że z rakiem nie można wygrać (63,8%).Wiedza uczniów na temat chorób nowotworowych ma też pewne luki. Ponad połowa (57,4%) nie rozróżnia poprawnie pojęć „nowotwór" i „rak". Najczęstszą pomyłką jest traktowanie obu pojęć jako tożsamych, to samo znaczących (39,6%). Połowa uczniów (50,0%) nie określiłaby raka jako choroby przewlekłej.

W przeciwieństwie do „grupy podwyższonego ryzyka" znacznie mniej znane jest określenie „Amazonki" – na pytanie nie potrafiło udzielić żadnej odpowiedzi 41,6% uczniów. Jednak ci, którym to określenie było znane, najczęściej poprawnie kojarzyli je z rakiem piersi u kobiet i udaną walką z tym typem raka (43,1%).W jeszcze mniejszym stopniu niż określenie „Amazonki" znany jest fakt istnienia szczepionki przeciwko rakowi szyjki macicy (18,8%). O szczepionce wie dwukrotnie więcej dziewcząt niż chłopców.

Uczniowie nieczęsto rozmawiają w domu i z rówieśnikami o raku. Jeśli to robią, to w obu środowiskach kolejność tematów, o których rozmawiają dosyć często, jest taka sama. Najczęściej temat ma podłoże emocjonalne (mówi się o tym, że „rak to straszna choroba") lub ma charakter informacyjny (rozmawia się o tym, że ktoś zachorował). Tematy praktyczno-profilaktyczne: jak chronić się przed rakiem, sposoby leczenia raka, badania profilaktyczne nie przyciągają tak bardzo uwagi. Lecz każdy temat dotyczący raka, znacznie częściej porusza się w domu niż w rozmowie z rówieśnikami.

Młodzi ludzie są świadomi faktu, że Polska wypada gorzej w porównaniu z innymi krajami UE pod względem umieralności na raka (68,8%). Najważniejszych przyczyn takiego stanu rzeczy upatrują w niedostatecznym finansowaniu służby zdrowia (42,9%), mniejszej dostępności do nowoczesnych metod leczenia (35,8%), niedostatecznej dbałości ludzi o własne zdrowie (33,3%) oraz w złym funkcjonowaniu służby zdrowia (32,6%). Przywiązywanie dużej wagi do ilości środków finansowych na leczenie nie przesłania opinii, iż dbałość o własne zdrowie jest podobnie ważne jak czynniki o charakterze medycznym (nowoczesne leczenie) i instytucjonalnym (organizacja służby zdrowia).Dbałość o własne zdrowie, w tym systematyczne poddawanie się badaniom profilaktycznym, jest, z jednej strony - wiedzą dosyć powszechnie podzielaną, lecz z drugiej – niedostatecznie ugruntowaną. Spośród sześciu różnych sposobów zmniejszenia zachorowalności na raka najczęściej wskazywano właśnie na zachęcanie ludzi do systematycznego przeprowadzania badań profilaktycznych (72,1% odpowiedzi „zdecydowanie tak"). Jednak w pytaniu o przyczyny zaliczania ludzi do „grupy podwyższonego ryzyka" rzadko spontanicznie wymieniano nie poddawanie się badaniom profilaktycznym (1,6%). To obszar wiedzy niedostatecznie wewnętrznie zakorzeniony, jeszcze nie kierujący realnymi zachowaniami.Stosunek młodzieży do regularnego przeprowadzania badań profilaktycznych można scharakteryzować jako akceptujący z pewnym dystansem. Najczęściej, na skali od 1 - nie przywiązuję wagi do badań profilaktycznych do 5 – przywiązuję do tego dużą wagę, wskazywano na wartość „3" (32,0%) oraz „4" (34,4%). Grupa, które w ogóle nie przywiązuje do tego wagi jest niewielka (3,5%).

Połowa uczniów (52,9%) jest przekonana, że ludzie w ich wieku mogą wpływać na swoich rodziców, dziadków, aby się regularnie badali. Niektórzy uczniowie nie napisali wprost, czy ludzie w ich wieku mogą wpływać na postawy dorosłych, ale podali argumenty, którymi można by ich zachęcić do przeprowadzania badań (19,2%). Można zatem przypuszczać, że są wśród nich także osoby, które widzą możliwość takiego oddziaływania. O niemożności kształtowania postaw rodziców/dziadków pisze wprost 18,9% uczniów.Spośród argumentów skłaniających rodziców/dziadków do regularnego badania bardzo duże znaczenie mają te o naturze emocjonalnej: „Zrób to dla mnie, chcę, żebyś długo żył/żyła"/kochamy was" (34,7%). Lecz uczniowie nie budują swoich strategii oddziaływania wyłącznie na emocjach. Ważne są także argumenty zdroworozsądkowe, racjonalne: np. wcześnie wykryty rak jest uleczalny, badania mogą pomóc, życie jest pięknie.

Informacja o badaniu
Badanie „Postawy i opinie młodzieży na temat chorób nowotworowych" zostało zrealizowane przez Centrum Badania Opinii Społecznej w okresie 24 maja – 11 czerwca 2007.Badanie przeprowadzono na reprezentatywnej, ogólnopolskiej, losowej próbie 1000 uczniów Liceów Ogólnokształcących z klas I i II (wyłącznie dzienne LO). Operatem losowania próby były dane z Systemu Informacji Oświatowej Ministerstwa Edukacji Narodowej. Próba była warstwowana ze względu na województwo i klasę miejscowości (małe miasto, średnie miasto itp.). Zapewniało to odpowiednie rozproszenie terytorialne próby.Badanie zostało przeprowadzone metodą audytoryjną – uczniowie samodzielnie wypełniali ankiety w sali szkolnej w obecności ankietera CBOS-u.

Podobne teksty