Gorączka, biegunka, wymioty u dziecka? To może być rotawirus. Jak postępować?

Gorączka, biegunka, wymioty u dziecka? To może być rotawirus. Jak postępować?
Spis treści
  1. Jak dochodzi do zakażenia rotawirusem?
  2. Typowe objawy
  3. Jak postępować w przypadku infekcji?
  4. Uwaga na odwodnienie
  5. Kiedy wizyta w szpitalu jest koniecznością?
Rotawirus to jedna z najczęstszych przyczyn biegunki infekcyjnej u dzieci. Wywołuje spory niepokój rodziców z uwagi na objawy i skutki zakażenia. Choroba może doprowadzić do stanu głębokiego odwodnienia, dlatego nie można bagatelizować żadnych jej symptomów.
Rotawirus to jedna z najczęstszych przyczyn biegunki infekcyjnej u dzieci. Wywołuje spory niepokój rodziców z uwagi na objawy i skutki zakażenia. Choroba może doprowadzić do stanu głębokiego odwodnienia, dlatego nie można bagatelizować żadnych jej symptomów.

Chociaż rotawirus atakuje również osoby dorosłe, to jednak właśnie niemowlęta i dzieci do 3 lat są najbardziej zagrożone. Objawy dla tej grupy pacjentów są najbardziej intensywne, ponieważ młode organizmy nie zdążyły jeszcze nabrać odporności na różnego rodzaju infekcje.

Jak dochodzi do zakażenia rotawirusem?

Rotawirus jest bardzo zaraźliwy – wystarczy zaledwie 100 wirusów, by doszło do infekcji (przykładowo, 1 g kału może zawierać aż 1011 wirusów tego typu). Nie dziwi więc fakt, że dzieci przebywające w żłobku czy przedszkolu są najbardziej narażone na infekcję. Wirus może przenosić się na kilka sposobów – nie tylko drogą kropelkową, ale również drogą kontaktową (przez korzystanie z tych samych zabawek, dotykanie klamek, poręczy i innych przedmiotów) czy drogą pokarmową.

Chociaż choroba trwa od 4 do 10 dni, rotawirus zaraża już na kilka dni przed wystąpieniem objawów oraz przez długi czas po ich ustąpieniu. Szacuje się, że okres wydalania wirusa z organizmu trwa od 8 do 30 dni.

Typowe objawy

Infekcja rotawirusowa daje o sobie znać podwyższoną temperaturą ciała. Dziecko gorączkuje (temperatura ciała wynosi ok. 38o C), a w miarę rozwoju choroby pojawiają się kolejne objawy. Jeden z pierwszych symptomów to intensywne wymioty. Do tego dochodzi ostra biegunka – powyżej 5 stolców u dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym oraz powyżej kilkunastu stolców w przypadku dzieci karmionych piersią. Biegunka rotawirusowa charakteryzuje się wodnistymi, luźnymi stolcami, które przybierają kolor żółto-zielony.  

Infekcja rotawirusowa sprawia, że zmianie ulega również zachowanie dziecka. Szybko traci energię, staje się senne i apatyczne. Ma tendencję do płaczliwości i silnego rozdrażnienia. Ponadto dochodzi od utraty apetytu i niechętnego spożywania płynów.

Jak postępować w przypadku infekcji?

W przypadku podejrzenia infekcji rotawirusowej należy koniecznie udać się do pediatry na konsultację. Jednocześnie trzeba pamiętać o odpowiednim sposobie postępowania, dzięki któremu uda się uniknąć pobytu w szpitalu.

Jako że rotawirus powoduje wymioty i biegunkę, dziecko bardzo szybko traci płyny. Aby zapobiec odwodnieniu, należy jak najszybciej rozpocząć podawanie dużej ilości chłodnych lub zimnych płynów (ciepłe mogą prowokować wymioty) oraz elektrolitów – jednak małymi porcjami. Zalecane jest podawanie wody niegazowej czy herbaty, natomiast należy zrezygnować z soków. Warto także sięgnąć po probiotyki, które przyczynią się do odbudowania przyjaznej flory bakteryjnej.

Chociaż wielu specjalistów zaleca dotychczasowy sposób żywienia, przy intensywnych wymiotach koniecznością jest zachowanie ścisłej diety. Po ustąpieniu silnych objawów można powrócić do normalnych posiłków – najlepiej lekkostrawnych. Świetnie sprawdzi się więc chudy rosół, kleik ryżowy na wodzie, gotowany ryż z marchewką. W przypadku pojawienia się biegunki należy zrobić co najmniej 3-godzinną przerwę w jedzeniu, a po tym czasie powrócić do lekkostrawnej diety.

Ponieważ wirus wywołuje silną biegunkę, istotną rolę odgrywa zachowanie odpowiedniej higieny. Pieluchę należy zmieniać zaraz po każdym wypróżnieniu, dokładnie i delikatnie oczyszczając pupę. Warto także za każdym razem smarować skórę kremem czy maścią na odparzenia.

Uwaga na odwodnienie

W przypadku infekcji rotawirusowej istnieje duże ryzyko odwodnienia. Wynika to z faktu, że chore niemowlęta i małe dzieci często odmawiają przyjmowania płynów oraz elektrolitów. Dzieje się tak, ponieważ nierzadko po spożyciu czegokolwiek do picia maluch zaczyna intensywnie wymiotować. Odmowa jest zatem próbą uniknięcia przykrego doświadczenia. Rodzice nie mogą jednak dać za wygraną, nawet jeśli dziecko płacze. Niedostateczna ilość wody w organizmie prowadzi do odwodnienia. To zaś stan będący dużym zagrożeniem dla zdrowia i życia.

Odwodnienie możesz podejrzewać, jeśli zauważysz takie objawy jak:

  • zapadnięte ciemiączko;
  • płacz bez łez;
  • matowe przygaszone oczy;
  • zapadnięte gałki oczne;
  • karminowy kolor ust;
  • utrata elastyczności skóry – uchwycona palcami na brzuchu tworzy fałd, który nie powraca do stanu pierwotnego.

Ponadto twój niepokój powinna wzbudzić niewielka liczba zmoczonych pieluszek lub fakt, że dziecko nie oddawało moczu przez ostatnie 3 godziny (w przypadku starszego dziecka to 6 godzin).

Kiedy wizyta w szpitalu jest koniecznością?

W większości przypadków leczenie infekcji rotawirusowej odbywa się w domu, pod opieką pediatry. Pobyt w szpitalu jest natomiast koniecznością m.in.:

  • przy silnym odwodnieniu organizmu dziecka;
  • gdy wirus zaatakował niemowlę poniżej 3 miesiąca życia.

W takich przypadkach wystąpienie niepokojących objawów powinno skłonić rodziców do natychmiastowego zgłoszenia się do szpitala dziecięcego.

Infekcja rotawirusowa daje bardzo uciążliwe i przykre objawy. Można jednak jej zapobiec poprzez dbanie o higienę u dzieci, jak również wykonywanie szczepień ochronnych między 6. a 12. tygodniem życia niemowlęcia.

Podobne teksty