Różne ,niewyjaśnione choroby.

Co to za choroba, jak się ją leczy...
Karollina
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 31 marca 2014, 11:31

re: Różne ,niewyjaśnione choroby.

Post autor: Karollina » 31 marca 2014, 11:39

Ja też mam sporo problemow chodzę do ortopedy, oczywiście rodzinny lekarz średnio co tydzień. Ginekolog, psycholog teraz jeszcze mam problemy z zębami szukam jakiegoś dobrego dentystę w Poznaniu okolice ratajów najlepiej albo gdzieś blisko żeby było. Wiem jak to jest cały życie chodzić po lekarzach :( od małego ciągle na coś choruję... Nie wiem czy kiedykolwiek z tego wyrosnę. Czasami mnie to naprawdę dobija i nie chce mi się żyć.

Marzena89
Nowy użytkownik
Posty: 78
Rejestracja: 05 maja 2014, 09:06

re: Różne ,niewyjaśnione choroby.

Post autor: Marzena89 » 23 maja 2014, 08:39

ja mam problemy z zatokami. Ostatnio znalazłam http://leczzatoki.pl/pzz.php bardzo dobra strona poświęcona tej chorobie. Może komuś jeszcze się przyda

Asia909
Nowy użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 28 czerwca 2014, 18:48

re: Różne ,niewyjaśnione choroby.

Post autor: Asia909 » 29 czerwca 2014, 15:34

Może masz po prostu taki organizm / taką urodę ?

tak naprawdę możesz chorować i może to nic nie znaczyć (są osoby które cały życie się z czymś męczą a dożywają później starości)

Poza tym teraz to chyba nie ma ludzi zdrowych - każdy na coś choruje.

haploxylon
Nowy użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 19 listopada 2015, 15:02

Re: Różne ,niewyjaśnione choroby.

Post autor: haploxylon » 24 marca 2019, 01:39

Na tym forum napisałem już kilka uwag i radzę aby osoba zainteresowana wyszukała je sobie--tam jest w zasadzie odpowiedź na zadany tu temat.
Jest to zespół chorób, które pojawiają się u pacjentów z lekkim uszkodzeniem zastawek serca.
Ukrwienie jest lekko upośledzone i na początek pojawiają się zapalenia bezobjawowe ZATOK szczękowych.Biorą się one z tego ,że organizm nie ma odporności i łapie wszelkie patogeny==zarówno bakterie jak i riketsje a nieraz wirusy. Sporo mamy objawów jakby neurologicznych, w dodatku wyniki badań są zmienne i jakby na na granicy normy. Powstaje niejasny obraz diagnostyczny bo każdy z nas na sporo błędów i one wychodzą jako domniemana przyczyna.
Co robić ? wyjechać do innej strefy klimatycznej, starać się w góry niskie jakaś Rabka np. Traktować to jak zapalenie infekcyjne strefy laryngologicznej. Pobrać małą kurację antybiotykiem--dowolnym.Unikać przeziębień,unikać jezior (wilgotność).Po prostu budować rezerwę siły--tak jakby po tyfusie itp.
Jak dla mnie jest to permanentna infekcja. Oczywiście można zrobić badanie na obecność boreliozy, toksokarozy, chlamydii.Sprawdzić dokładnie co to za potknięcia w pracy zastawek.To one pewnie są kluczem do sprawy---ale nie będziesz teraz naprawiać zastawek !!!

haploxylon
Nowy użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: 19 listopada 2015, 15:02

Re: Różne ,niewyjaśnione choroby.

Post autor: haploxylon » 06 kwietnia 2019, 03:26

Muszę sam sobie odpowiadać, bo jakoś nikt tu na tym portalu nie pisuje. Nawiasem mówiąc----wiele lat temu tu na Mediwebie było aż gęsto od odpowiedzi. Czyżby naród jako taki zamierał i nie interesuje go własne zdrowie ?

Ten wątek jest bardzo ważny bo wiele osób choruje na "wszystko" i w zasadzie nie wiadomo dlaczego.

Odpowiadając jeszcze autorce, powiedzmy ,że:
TAK---naczyniak w głowie to jest sprawa ważna ALE-----wcale nie wiemy czy on tam jest, bo było kilka razy to badanie i za każdym razem wynik był inny==niekonkretny.
Powinno się zrobić teraz rezonans który jest tutaj konieczny jako badanie celowane, i oczywiście z kontrastem.
W dodatku kilkakrotne badanie EEG nie dało odpowiedzi wskazującej na złą pracę tego fragmentu głowy a naprawdę było wiele okazji aby się tego dopatrzeć.
Zarazem JEST potwierdzenie ze strony ZATOK i należy się liczyć z tym, że mamy jednostronne (prawe) skurcze naczyniowe w głowie od tych zatok właśnie a stąd objawy błędnikowe. Jeśli nie będzie potwierdzenia z badania kontrastowego NMR--ale to ma być na bank i wyraźne--to ja raczej stawiam na sprawy kondycyjne wynikające z ogólnego zakażenia od zatok--i tu taki przykład::
Kobieta młoda, aktywne życie, wyjazdy pod namiot, praca naukowa======nagłe zemdlenia w pracy i zapalenie układu moczowego typowe, szumy w uszach, podejrzenia neurologiczne itp itp. Dosłownie ruina człowieka po 10 latach.
Liczne badania, w tym na boreliozę --negatywnie.
I niespodziewanie trafia do laboratorium , gdzie dodatkowo wykonano ponowny test na boreliozę ALE------na wersję południową tej zarazy odkleszczowej. Bo inny podgatunek patogena wymaga innych odczynników !!
I co ? Wychodzi borelioza " turecka" I teraz dopiero wspomnienie====spałam w namiocie na terenie Ukrainy południowej !! Taki drobiazg !!!! Inny klimat =- inny patogen.
I tu taki przyczynek do sprawy: Znacie modną sprawę zwierzaka o nazwie CIUPAKABRA.
Ileż to było gadania. NIkt nic nie wie, to może być z kosmosu, on krew wypija i zostawia zabite.
Otóż --zapytaj Polaka !!!!! właśnie na polskiej Ukrainie były dwory i duże majątki rolne jeszcze w 19 wieku.
Tępiono tam zwierzaka nazywanego "drapieżny kangur" bo skakał wysoko i krew wypijał a złapać było trudno.
Była to mieszanka wilka stepowego z szakalem. Obecnie jesteśmy po badaniach które określiły że ciupakabra znana z południowej Ameryki to nic innego jak krzyżówka szakala z wilkiem (tańczący z wilkami ---......film ).
To samo było na Ukrainie,znaliśmy to od dawna i gadanie o kosmosie było bez sensu.
Wniosek----fauna z południa jest inna i zaskakująca --to samo dotyczy patogenów typu pasożyty od kleszczy.
A pojęcie południa w tym wypadku to raptem kilkaset kilometrów gdzie wchodzimy już do Azji.
Trzeba się spodziewać południowych chorób na które standardowo nie robimy wskaźnikowych badań.
A NALEŻY ROBIĆ .
Ludzie nawet pozostający w Polsce są często nosicielami patogenów z innych stref. A my tego nie badamy !!
Słynny gronkowiec złocisty z JAPONII u ludzi których rodzice podróżowali do tego miejsca a dziecko od urodzenia chorowite i nie do życia.
Wnioski--siedzieć na dupie i patrzeć jak wrony nad chałupą zawracają. Nie będziesz chory ! I jeszcze--jak najrzadziej bywać w tłumie, w dużych sklepach, na sympozjach--zjazdach, w kurortach ze stołówkami itp itp.Nie kąpać się w zbiorowych basenach, wannach z borowiną. Trochę myślenia !!!

ODPOWIEDZ