Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

Objawy choroby dla każdego
eve2121
Nowy użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 06 marca 2018, 16:06

Re: Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

Post autor: eve2121 » 07 marca 2018, 14:05

Hm... Ja bym doradził się w tym temacie znajomych. Moim zdaniem jest to dość dobre rozwiązanie :)
Prawda jest zgodnością rzeczywistości z intelektem.

beatka18
Nowy użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: 01 lipca 2016, 11:30

Re: Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

Post autor: beatka18 » 07 marca 2018, 15:48

Jeżeli chcesz skutecznie wyleczyć zatoki, to u nich możesz to śmiało zrobić https://www.mavit.pl Warto postawić na sprawdzone firmy, które się tym profesjonalnie zajmują.

Skorpion
Nowy użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 13 grudnia 2017, 14:37

Re: Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

Post autor: Skorpion » 18 lipca 2018, 10:39

W kwestii zatok polecam zajrzeć na stronę http://www.chorezatoki.pl/chore-zatoki/ i poczytać o tym, jak je leczyć. Sam miałem dosyć długo problem z zatokami, ale na szczęście udało mi się je w pełni wyleczyć.

Syllwesrt
Nowy użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 07 listopada 2018, 07:22

Re: Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

Post autor: Syllwesrt » 07 listopada 2018, 08:06

Nie wiem czy słyszeliście ale jest teraz opcja na LekarzObok - wideo konsultacja z lekarzem, bez wychodzenia z domu, trzeba się zarejestrować i można pytać o co tylko się chce.

haploxylon
Nowy użytkownik
Posty: 57
Rejestracja: 19 listopada 2015, 15:02

Re: Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

Post autor: haploxylon » 03 lutego 2019, 05:45

Witam tych, którzy przeczytali wszystkie posty w wątku o zatokach.
Po wielu latach (od 2006 roku) mogę dzisiaj ponownie podpisać się pod wszystkimi uwagami na temat zatok.
Dyskusja między userem "MUMU" oraz "Taeda" jest , moim zdaniem wzorcowa. Uwagi tam zawarte są nadal aktualne.
Potwierdziły się pewne fakty ( po latach) i dzisiaj można badać rodzaj bakterii śledząc ich kod genetyczny .
Oraz-----są wielkie odkrycia w zakresie leczenia antybiotykami w sposób FORSOWNY metodą tzw. ILADS , o początkach tego zjawiska pisał wtedy TAEDA. Diagnostyka dzisiaj pomaga nam nazwać szkodnika dokładniej. W mieście Zabrze mamy laboratorium, gdzie można w pracowni prywatnej dokonać identyfikacji bakterii lub riketsji poprzez śledzenie jej kodu genetycznego. Udoskonalono stosowanie rezonansu dla chorób zatok (dawniej było dla zatok tylko TK ).
Pojawiły się nowe odkrycia w leczeniu (zwalczaniu) tzw. Bakterii atypowych. One to własnie są bardzo często powodem zapaleń przewlekłych zatok !!!! Zwłaszcza chlamydia---dawniej pomijana całkowicie.

Nie jest to miejsce na dokładniejsze dywagacje. Przypomnę, że jeden z obu userów tu dyskutujących o zatokach został zbanowany. Nie podobało się zbyt śmiałe dywagowanie.

Ponieważ czytają to lekarze, muszę podać informację, która była utajniona przez wiele lat.
W roku 1962---1963 w okresie zimy, pojawiła się EPIDEMIA dająca objaw TYLKO U LUDZI MŁODYCH typu "pseudomeniera" a więc zawroty głowy wraz z niejasnymi objawami zatokowymi , i epidemia ta była śledzona w świecie medycznym. Początek --w okresie początku zimy 1962 wystąpił w mieście ŁODZI, natomiast w lutym 1963 objawy są już notowane w Warszawie. Następuje trwałe uszkodzenie tkanki zatok oraz trwałe odbicie w strefie ucha wewnętrznego==objawy błędnikowe. Opis na JEDYNYM sympozjum lekarskim gdzie podawano te informacje---to rok 1980.
Żaden ze szpitali w Warszawie w okresie 1970--80 nie był oficjalnie poinformowany.
Moim zdaniem, była to próba typu wojskowego zatajona przed społeczeństwem----młody żołnierz nie był w stanie prowadzić walki. Niestety, w większości przypadków pozostawały trwałe ślady choroby---człowiek był upośledzony zdrowotnie na zawsze.A więc mamy tu połączenie choroby błędnikowej i choroby zatokowej.

To było wtedy.
A kto jest pewien ,że epidemia ta wygasła ?
Popatrzcie ilu mamy chorych na dziwne komplikacje zatokowe !!
Co do przyczyn objawów podaje się ,że RACZEJ chodzi o infekcję wirusową, a co do jej dalszego ciągu (ze znakiem zapytania) mówi się o roli bakterii atypowych, być może o chlamydii.
W latach 1963-----1980 nie było tak zaawansowanych badań diagnostycznych a nie wiem co zrobiono w temacie w latach późniejszych.

Opis powyższy podaję dla wiadomości ogólnej oraz dla wiadomości dyskutanta "Mumu" o ile on jeszcze żyje , bo minęło już kilkanaście lat od początku dyskusji o zatokach. Sprawa stoi na pograniczu chorób laryngologicznych i neurologicznych co ma swoje konsekwencje w zakresie poszczególnych objawów.

ODPOWIEDZ