marihuana - powrot do normalnosci

Czy moje dziecko bierze...Jak to poznać...
ToFik
Nowy użytkownik
Posty: 425
Rejestracja: 25 czerwca 2005, 11:45

re: marihuana - powrot do normalnosci

Post autor: ToFik » 26 maja 2006, 10:20

ja pale od 6 lat...byly czasy ze bardzod duzo...ale ogolem tak to umaiarkowanie,z rozsadkiem...i jak anrazie wszystko jest chyba ok...jedyny uboczny skutek to slabasza pamiec ;) (moze to przez %%% :P ) ale tak naprawde poprosru uwielbiam gandzie i to jak jest ...jedni nic nie beda po tym mieli..a ja sie czuje jak na Karaibach :] i nie wierze ze to uzaleznia i nie mozna do normalnosci wrocic [ sam mialem tez zabronione palenie-dziewczyna mi zabronila-i jakos bylo ok )
-BigTom-Death Row Company_WEST SIDE! r.i.p. 2PAC
KOCHAM CIĘ JUSTYNKA!:*:*:*

lalka..........|
Nowy użytkownik
Posty: 199
Rejestracja: 11 kwietnia 2006, 17:29

re: marihuana - powrot do normalnosci

Post autor: lalka..........| » 26 maja 2006, 11:04

no mi niby tez sie od czasu do czasu zapalić, ale bez przesady teraz od pól roku nie paliłąm nie mialam ochoty , ale jak mi sie zdarza to nie mam potem rzadnych nieprzyjemnych skutków ubocznych, poza tym nie pale papierosów nie piję zazwyczaj [ baaardzo rzadko jedną lampkę wina, piwa w ogóle, rzadko jakiegoś drinka] także bez przesady , uzależnic mozna sie kawy telewizji internetu a nawt jabłek czy żóltego sera , to po prostu kwestia psychiki, jak ktoś ma predyspozycje do uzależnienń to uzależni sie od lizaków chupa chups i też bedzie miał przerąbane :wink: :wink: :roll: wiec bez prze[sadyzmu] :color: :roll: :roll: :roll:

PrzemasPN
Nowy użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 16 stycznia 2008, 00:29

re: marihuana - powrot do normalnosci

Post autor: PrzemasPN » 16 stycznia 2008, 00:43

Mam 23 lata jaralem od 14 roku zycia od 16 mozna powiedziec ze codziennie. Jak juz blanty nie robily to sie wiadra sciagalo. Z wiadra palilem dobre 4 lata. Nie pale teraz od 9 dni mam cisnienie jak samskurw.... ale walcze! wiem ze dam rade. Mimo tego skonczylem liceum zdalem mature niby nie jestem az tak glupi. Pragne powrotu do normalnosci, miec jakies zainteresowania, odzyskac chec zycia, chce pojsc na studia i byc szczesliwym. Kiedy mi minie ta zamula na bani. Kiedy bede calkowicie czysty? nie bede odczuwal wielu skutkow palenia? alkoholu juz nie ruszam z 3 miesiace nawet piwka nie pije nic zero. Wszyscy znajomi maja ze mnie beke ze tak sie zmieniam. Mowilem im ze kiedys bedzie i wasza kolej no ale co narkowdechom nie przetlumaczysz. Prosze dajcie znac jak najszybciej. Z gory dziekowka i pozdro dla wszystkich nie palacych!

Sailor
Nowy użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 20 listopada 2007, 22:52

Re: re: marihuana - powrot do normalnosci

Post autor: Sailor » 19 stycznia 2008, 03:04

PrzemasPN pisze:Mam 23 lata jaralem od 14 roku zycia od 16 mozna powiedziec ze codziennie. Jak juz blanty nie robily to sie wiadra sciagalo. Z wiadra palilem dobre 4 lata. Nie pale teraz od 9 dni mam cisnienie jak samskurw.... ale walcze! wiem ze dam rade. Mimo tego skonczylem liceum zdalem mature niby nie jestem az tak glupi. Pragne powrotu do normalnosci, miec jakies zainteresowania, odzyskac chec zycia, chce pojsc na studia i byc szczesliwym. Kiedy mi minie ta zamula na bani. Kiedy bede calkowicie czysty? nie bede odczuwal wielu skutkow palenia? alkoholu juz nie ruszam z 3 miesiace nawet piwka nie pije nic zero. Wszyscy znajomi maja ze mnie beke ze tak sie zmieniam. Mowilem im ze kiedys bedzie i wasza kolej no ale co narkowdechom nie przetlumaczysz. Prosze dajcie znac jak najszybciej. Z gory dziekowka i pozdro dla wszystkich nie palacych!


Ciekawie. Tak narkotyki wypaczają umysł, szcególnie niszczą samoocene, powodują depresje... . Można zamknąć się w sobie. Uwierz mi nikt Cię nie zrozumie, jak nie zrobi tak samo. Ci co palą od czsu do czasu, których nie bierze uzależnienie, całkowicie ich poglą jest odmienny. Ja też nie piłem przez 3 miesiące, bo sobie obiecałem, i też każdy patrzył na mnie jak na głupka, mimo wszystko, jak sobie powiem, to nie pije. Nie jadłem wtedy nawet pączków z alkoholem:D Spoko, zapewne im nie prztłumaczysz, poprostu si,ę tym nie przejmuj, u mnie masz szacunek, wierze, żę dasz radę. To samo mówie koledze, z nim jednak jest troche gorzej, ale z dnia na dzień, jest coraz lepiej. Chyba się nawet zaczął nawracać:D

Wybacz mi tylko jedno, ja czasem pale, raz na miesiąć, na 2, lub nawet 3.

Nigdy jednam nie mam po tym jakiś wielkich stanów uforii, tylko mi się kręći w głowie,i nogi same chodzą.

Jeszcze raz, fajnie, żę chcesz rzucić głupi nałóg. Zobaczysz, wkońcu będziesz prowadził normalne życie jak każdy. Tylko się nie poddawaj i znajdz sobie prawdziwych przyjaciół, bądz blisko nich, wtedy nie będzie najmiejszego problemu. Pozdrawiam.
Czasem..., myśle.

Wladek 997
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 23 maja 2009, 15:01

re: marihuana - powrot do normalnosci

Post autor: Wladek 997 » 23 maja 2009, 15:38

Witam. Czy uzywacie jakis srodkow aby mozg wrocil do normy ? Chodzi o cos takiego wieczne zmulenie, zwieszanie sie itd ? Wiecie o co chodzi w mozgu jest sadza trzeba sie jej pozbyc. Tak samo jak w organiźmie. Macie na to jakis sposob ??

ODPOWIEDZ