marihuana - powrot do normalnosci

Czy moje dziecko bierze...Jak to poznać...
hannibal
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 30 grudnia 2004, 17:32

marihuana - powrot do normalnosci

Post autor: hannibal » 30 grudnia 2004, 17:54

A wiec marihuane zaczalem palic w wieku 17 lat, bylem wtedy jeszcze mlody i glupi pelen spontanicznosci i entuzjamu... Musze przynzac ze bardzo mnie to wciagnelo i stalem sie niewolnikiem wlasnego nalogu... Palilem z dobre 1.5 roku... jednak z czesem nieszkodliwe "ziolko" powodujace dobry nastroj euforie stan blogosci zmienilo swe oblicze i zaczynalo powodowac stany lekowe, doly psychocznie i ogromne wyrzuty sumienia niska samoocenia brak motywacji... Jednym swoje narkotyk nie powodowal juz efektow pojawialy sie tylko skutki...

Od tamtego czasu postanowilem nie palic... Wiele przemyslalem i przestalem palic, poczatki byly trudne ale dzieki silnej woli nie pale juz ponad rok i bardzo dobrze sie z tym czuje. Jednak tamto poltoraroczne palenie wywarlo straszny wplyw na moja psychike... z otwartego spontanicznego chlopca stalem sie pesymistycznym nudziarzem z niska samoocena, czujacym strach przed ludzmi (chodzi o blizsze konkakty)...
Znam siebie i wiem ze potrafie byc mily towarzystki ale brakuje mi tej "zyciowej sily" "motoru moich dzialan"... Przez ten rok bardzo duzo osiaganlem i bardzo wiele odbudowalem, jednak blokady emocjonalne nadal pozostaly... wiec co powinienem zrobic? Czekac? Isc do psychologa? Czy te skutki pozostana juz na cale zycie, mam jeszcze jakas szanse na powrot do bycia tym kim bylem przed paleniem? Prosze pomozcie... wiem ze popelnilem blad, kazdy zasluguje na 2 szanse... nie chce byc do konca zycia nieszcesliwym czlowiekiem... Moze ktos ma podobny problem?

indianka
Nowy użytkownik
Posty: 78
Rejestracja: 25 marca 2003, 09:34

Re: marihuana - powrot do normalnosci

Post autor: indianka » 02 stycznia 2005, 11:58

Radze sie udac do psychologa. Mi psycholog pomogl rzucic palenie, pracowalam 2 lata nad soba na spotkaniach. I ciesze sie ze skorzystalam z pomocy, bo sama pewnie bym nie dala rady.

anka10
Nowy użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: 12 lipca 2005, 19:51

Re: marihuana - powrot do normalnosci

Post autor: anka10 » 12 lipca 2005, 20:15

:D
nic się nie martw wszysko wróci z czsem do normy
tylko nic nie pal bo wiesz jak jest...

Przyjaciel
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 14 lipca 2005, 16:39

Re: marihuana - powrot do normalnosci

Post autor: Przyjaciel » 14 lipca 2005, 16:55

od czasu do czasu można sobie coś przybakać :rainbow:

daftpunk
Nowy użytkownik
Posty: 295
Rejestracja: 12 lipca 2005, 18:32

Re: marihuana - powrot do normalnosci

Post autor: daftpunk » 16 lipca 2005, 22:16

E tam, przyjaciele mojego chłopaka to na codzień kolarze i porządni ludzie, ale jak idziemy na impre, ognisko albo ktos ma wolną chate to masakra. Zaraz palą itp. i normalnie mają takie fazy, że mam ochote ich zabić. Ja sama z chłopakiem nic nie palimy, a ja nwet fajek nigdy nie próbowałam bo mnie obrzydzają i sama nie lubie ludzi, którzy palą...nie wiem....porpostu jakoś mnie to odpycha
<img src="http://www.londa17.webpark.pl/kwiateek.jpg">

<b>"Spadając z drzewa głupoty obijesz się
o jego wszystkie gałęzie."<b>

ODPOWIEDZ