jedzonko...

Ogólne forum uzależnień
sonia19
Nowy użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: 15 listopada 2005, 13:25

Re: jedzonko...

Post autor: sonia19 » 15 listopada 2005, 13:55

wg mnie to zjawisko "obżarstwa" jest całkiem normlane. Moja siotra ma podobnie i równiez jest ładna :) tyle tylko ze jej waga może 60 kg przekroczyć To już poprostu wszystko zależy od wzrostu... Nie twierdze żeby była to bulima Dlatego że bulimiczki wymiotują a dziewczyny twierdzą że takowych objawów nie mają :) ... Ja jestem bulimiczką ... ta choroba jest ciężka Nikt u mnie o tym nie wie... wiedzieli ale nie uzyskałam żadnej pomocy ze strony rodziny tylko się mi pogorszyło Wolałam powiedziec że jest wszystko w porządku i wydaje mi się (mam taka nadzieję ) :/ że tak myślą... wiem co to bulimia bardzo dobrze I dziewczyny nie są na nią chore Musicie tylko uważać żeby to się nie obruciło waśnie w nią !!!!!!!!! ... Bo naparwdę nie jest łatwo z tym żyć A jeszce trudniej z tego wyjść!! ja jestem już bulimiczką 4 lata i niegdzie nie znalazłam pomocy... Uważajcie na siebie !! bo szkoda oraganizmu zwłaszcza kiedy czujecie sie ładne ... ja moją siostrę bardzo kontorluję zeby nie wyniszczyła swojego organizmu wewnątrz jak ja to robię !!


... całuski

sonia19
Nowy użytkownik
Posty: 21
Rejestracja: 15 listopada 2005, 13:25

Re: jedzonko...

Post autor: sonia19 » 15 listopada 2005, 13:56

wg mnie to zjawisko "obżarstwa" jest całkiem normlane. Moja siotra ma podobnie i równiez jest ładna :) tyle tylko ze jej waga może 60 kg przekroczyć To już poprostu wszystko zależy od wzrostu... Nie twierdze żeby była to bulima Dlatego że bulimiczki wymiotują a dziewczyny twierdzą że takowych objawów nie mają ... Ja jestem bulimiczką ... ta choroba jest ciężka Nikt u mnie o tym nie wie... wiedzieli ale nie uzyskałam żadnej pomocy ze strony rodziny tylko się mi pogorszyło Wolałam powiedziec że jest wszystko w porządku i wydaje mi się (mam taka nadzieję ) :/ że tak myślą... wiem co to bulimia bardzo dobrze I dziewczyny nie są na nią chore Musicie tylko uważać żeby to się nie obruciło waśnie w nią !!!!!!!!! ... Bo naparwdę nie jest łatwo z tym żyć A jeszce trudniej z tego wyjść!! ja jestem już bulimiczką 4 lata i niegdzie nie znalazłam pomocy... Uważajcie na siebie !! bo szkoda oraganizmu zwłaszcza kiedy czujecie sie ładne ... ja moją siostrę bardzo kontorluję zeby nie wyniszczyła swojego organizmu wewnątrz jak ja to robię !!


... całuski

dżi-dżi
Nowy użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: 14 listopada 2005, 09:33

Re: jedzonko...

Post autor: dżi-dżi » 16 listopada 2005, 18:59

Chemiczka nawet nie wiesz jak to obzarstwo jest mi bliskie ... przy czym ja nie mam ladnej figuy ... mimo ze caly czas nad soba pracuje ... potrafie nie jesc 5 dni (tzn. nie obzerac sie) ale juz 6 dnia wstaje i mysle tylko o jedzeniu, wtedy moge zjesc pol bohenka chleba i nawet nie czuje ze cos jadlam ... ale pracuje nad tym :)

Małgorzata Bugaj
Nowy użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 23 czerwca 2006, 13:03

re: jedzonko...

Post autor: Małgorzata Bugaj » 23 czerwca 2006, 14:11

oj dziewczyny... a ja myślę ze za bardzo się przejmujecie. ja muszę byc najedzona zeby normalnie funkcjonować.jeśli nie zjadłabym śniadania to zrobiłoby mi się niedobrze. myślę ze powinnyście popracowac nad regularnością jedzenia. jeść owszem ale regularnie i do syta. jeśli staracie się nie jeść to nic dziwnego ze wciąż myślicie o jedzeniu.może to na początku bedzie trudne, ale jeśli wyrobicie w sobie taki nawyk to bedzie w porządku. Życzę powodzenia. Acha i jeszcze dobrze jest znaleźć sobie jakieś zajęcie. zastanówcie sie czy macie swoje zainteresowania jeśli tak to super będzie wam łatwiej. Jeszcze raz powodzenia i pozdrawiam.

agatanowak19
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 29 lipca 2020, 09:02

Re: jedzonko...

Post autor: agatanowak19 » 29 lipca 2020, 09:48

Niestety od wszystkiego można się uzależnić, od jedzenia także :( Każdy z nas ma inny poziom tzw. "silnej woli" Warto zastanowić się czemu u ciebie pojawia się ten problem. Może mieć to związek z twoją osobowością. Tutaj masz fajny artykuł -> https://perso.in/blog/dlaczego-trudno-powstrzymac-sie-od-czekolady-o-skladniku-osobowosci-uleglosci-wobec-pokus/ :ehem:
Piszą tam dlaczego tak ciężko jest się powstrzymać od pokus i dlaczego u niektórych jest to większy problem, a u innych mniejszy. Daje do myślenia.

ODPOWIEDZ