Standardy szczepień w Unii Europejskiej

Standardy szczepień w Unii Europejskiej

Profilaktyka chorób zakaźnych to jeden z ważniejszych celów nowoczesnej medycyny. Dzięki szczepieniom udało się zmniejszyć zapadalność na groźne i powszechne niegdyś choroby. W wielu krajach Unii Europejskiej właśnie dzięki programom szczepień zredukowano zachorowania na świnkę, różyczkę, ospę wietrzną, czyli choroby o których mówi się u nas, że "należy je przechorować". Dane zbierane przez Państwowy Zakład Higieny wykazują powszechne w Polsce zachorowania na choroby, przeciwko którym szczepienia nie są obowiązkowe. Olbrzymi sukces Polski, jakim było zmniejszenie w ciągu 8 lat zapadalności na wirusowe zapalenie wątroby typu B o 82% pokazuje jak istotne są intensywne programy szczepień ochronnych prowadzone przez Ministerstwo Zdrowia.

Dziś wielu naukowców opracowuje coraz doskonalsze i bardziej skuteczne szczepionki, które trwale chronią dzieci i dorosłych przed chorobami zakaźnymi. Szereg instytucji, np. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) dąży do eliminacji i eradykacji chorób, którym można zapobiegać poprzez szczepienia. W czerwcu 2002 ogłoszono eradykację poliomyelitis tj. choroby Heinego-Medina na kontynencie europejskim, co jest dużym sukcesem skutecznie prowadzonej profilaktyki przez szczepienia. Międzynarodowe autorytety medyczne (np. CESP - Europejska Konfederacja Specjalistów Pediatrii) opracowują wytyczne na podstawie których powstają narodowe programy szczepień.

W krajach Unii Europejskiej zaobserwować można pewne ogólne trendy prowadzenia działań profilaktycznych, jednak ostateczny kształt Programów Szczepień Ochronnych zależy od Ministerstw Zdrowia lub odpowiedzialnych za profilaktykę departamentów poszczególnych krajów. Dlatego Narodowe Programy Szczepień Ochronnych różnią się między sobą, co związane jest w dużej mierze sytuacją epidemiologiczną poszczególnych krajów, sytuacją ekonomiczną i społeczną, dostępnością szczepionek. Niebagatelny wpływ na kształt PSO mają możliwości finansowe krajów członkowskich. Wyróżniamy bowiem dwa rodzaje szczepień - obowiązkowe, za które płaci budżet państwa oraz zalecane, za które płacą sami pacjenci.

Koszty poniesione na działania profilaktyczne zawsze są niższe niż koszty leczenia chorób zakaźnych i ich powikłań, koszty hospitalizacji, koszty związane z przebywaniem na zwolnieniach lekarskich oraz te których nie sposób oszacować, takie jak ból, cierpienie. Dlatego kraje UE racjonalizują wydatki na profilaktykę, prowadzą taką politykę szczepień, dzięki której obniża się zachorowalność na choroby zakaźne przy jednoczesnym zmniejszeniu kosztów szczepień masowych przez zakup tzw. szczepionek skojarzonych, czyli takich, które zawierają w sobie antygeny chroniące przed kilkoma chorobami, np. jedna szczepionka chroni naraz przed pięcioma a nawet sześcioma chorobami. W Polsce z powodów finansowych dąży się do obniżenia zachorowalności przy zminimalizowanych nakładach czerpanych z budżetu państwa.

Ogólne zalecenia dotyczące szczepień w krajach Unii Europejskiej dotyczą takich chorób jak: wirusowe zapalenie wątroby typu B, błonica, tężec, krztusiec, choroby wywoływane przez bakterię Hib, polio, świnka, odra, różyczka oraz w zależności od sytuacji epidemiologicznej poszczególnych krajów - gruźlica. W krajach UE rutynowo stosuje się szczepionki acelularne, chroniące przed błonicą, tężcem i krztuścem. Są to nowoczesne szczepionki, które zawierają oprócz składowych błonicy i tężca tylko wybrane antygeny krztuścowe (od 2 do 5), które w sposób celowany, nie obciążając zbytnio układu odpornościowego skutecznie chronią przed chorobą. W Polsce do tej pory szczepi się niemowlęta szczepionką starej generacji, zawierającą pełną komórkę krztuśca (3000 antygenów!!!), a wprowadzenie do kalendarza szczepień na 2004 rok szczepienia szczepionką acelularną dla dzieci w 6.r.ż. jest wciąż dyskutowane. W krajach UE masowo szczepi się dzieci szczepionką skojarzoną przeciwko śwince, odrze i różyczce, u nas do 2003 roku szczepienie to było tylko zalecane, a obowiązkowe było przeciwko odrze. Niezwykle groźne powikłania dla życia daje zakażenie bakterią Haemophilus influenzae typu b (Hib), dlatego w krajach UE rutynowo szczepi się dzieci przeciwko chorobom wywoływanym przez bakterię Hib, w Polsce jest to wciąż odpłatne szczepienie zalecane.

Wśród szczepień rekomendowanych w polskim programie szczepień ochronnych występuje też szczepienie przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu A (WZW A, "żółtaczka pokarmowa"). Szczepienie to jest obowiązkowe nie tylko w niektórych krajach Unii Europejskiej (Włochy, Hiszpania), ale też w USA i Izraelu. W Polsce wzrasta zagrożenie wybuchem epidemii WZW typu A. Stale wzrasta liczba dzieci, młodzieży i młodych dorosłych podatnych na wirus HAV, który wywołuje WZW typu A. Aż 93% polskich dzieci do 15. roku życia nie ma przeciwciał chroniących przed "żółtaczką pokarmową", co oznacza, że prawie każde dziecko może na nią zachorować. Od 1990 do 1999 roku odsetek nieodpornych wśród osób do 30-tego roku życia wzrósł z 42% do ponad 70%. Na świecie rocznie na WZW typu A zapada 1,2-1,4 mln. osób.

WZW typu A coraz częściej przywozimy z zagranicznych wyjazdów i to nie tylko z egzotycznych krajów takich, jak Tajlandia, Tunezja czy Kuwejt, ale też z tak chętnie wybieranych przez nas miejsc letniego wypoczynku jak kraje basenu Morza Śródziemnego. Również w Polsce występują "ogniska zapalne" WZW A. Wirus wywołujący tzw. "żółtaczkę pokarmową" łatwo rozprzestrzenia się w dużych skupiskach ludzi. Do zakażenia dochodzi drogą pokarmową przez spożycie zakażonego wirusem pożywienia czy wody.

Niewątpliwie zjednoczenie Europy sprzyja podróżom, a co za tym idzie wzrasta ryzyko przenoszenia bakterii i wirusów. Wirus wywołujący WZW typu A odporny jest na standardowo stosowane metody sterylizacji w zakładach przetwórczych. Z tego powodu istotne jest, by szczególnie osoby pracujące w przemyśle spożywczym były uodpornione przeciwko temu wirusowi, ponieważ są potencjalnym źródłem zakażenia pokarmu, a poprzez niego dzieci i nieodpornych na ten wirus dorosłych, którzy spożyją zakażony produkt.

Po wejściu do Unii Europejskiej otworzą się nowe rynki zbytu dla polskich wytwórców produktów spożywczych, przetwórców mleka, producentów mięsa. Istotne jest by nasze produkty były nie tylko konkurencyjne na zachodnich rynkach, ale też bezpieczne i zdrowe. Z drugiej strony narażeni na zachorowanie są też pracownicy zakładów wodno-kanalizacyjnych, których też należałoby uodpornić przeciwko wirusowi HAV. Masowe szczepienia przeciwko WZW typu A propaguje międzynarodowa Rada Zapobiegania Wirusowemu Zapaleniu Wątroby (VHPB).

Podobne teksty