Podziel się życiem

Podziel się życiem

Wydarzenia medialne pierwszych 3. miesięcy bieżącego roku spowodowały dramatyczne zmniejszenie liczby przeszczepów. Jeżeli sytuacja ta nie ulegnie zmianie liczba przeszczepionych narządów będzie o połowę mniejsza w porównaniu z rokiem 2005. Co to oznacza? Wielu ciężko chorych oczekujących na przeszczepienie serca lub wątroby umrze w oczekiwaniu na operację. Dla ludzi ze schyłkową niewydolnością nerek, leczonych za pomocą sztucznej nerki oznacza to konieczność pobytu w szpitalu 3 razy w tygodniu, znaczne ograniczenie aktywności i nieporównywalnie gorszą jakość życia.

Przeszczepianie narządów rozpoczęto na świecie przed ponad 50 laty. W Polsce program przeszczepiania narządów rozwijał się powoli i przy bardzo dużym wysiłku zaangażowanych w to osób, często pasjonatów. Do zrobienia było dużo: trzeba było walczyć o regulacje prawne, przekonywać opinię społeczną i środowiska lekarskie, zdobyć poparcie Kościoła, wreszcie starać się o fundusze. Do wyraźnego przyspieszenia doszło po wprowadzeniu w 1996 roku ustawy o Pobieraniu i Przeszczepianiu Komórek Tkanek i Narządów. Przeszczepianie narządów jest bardzo wrażliwą w odbiorze społecznym metodą leczenia. Tym różni się od innych metod, że potrzebny jest narząd, którego nie można kupić ani wyprodukować. Narząd, który musi pochodzić z organizmu innego człowieka. Dawcą nerki lub fragmentu wątroby może być – poza zmarłym – osoba bliska biorcy – rodzina, partner, wieloletni przyjaciel. Serce, wątroba, płuca, trzustka zawsze pochodzą z organizmu człowieka zmarłego. Z różnych powodów przeszczepianie nerek od dawców żywych w Polsce wykonuje się niezwykle rzadko (1,8% wszystkich przeszczepień nerek w skali roku).Jest paradoksem, że podczas gdy większość ludzi akceptuje w razie konieczności (choroby) przyjęcie przeszczepu, to znacznie mniej osób świadomie wyraża zgodę na wykorzystanie swoich narządów (lub narządów swoich bliskich) po śmierci. Paradoksem jest również rozbieżność między deklarowaną akceptacją metody leczenia, a zachowaniem (zrozumiałym psychologicznie) w momencie utraty osoby bliskiej. Wreszcie paradoksem jest to, że do przeszczepienia potrzebny jest żywy narząd, pobrany od osoby zmarłej. Do aspektów przeszczepiania narządów szczególnie czułych w odbiorze społecznym należą: rozpoznawanie zgonu w oparciu o kryteria śmierci mózgu, problem wyrażania zgody (lub sprzeciwu) na pobranie narządów osoby zmarłej, zasady wyboru biorcy danego narządu i wreszcie, obawa przed komercjalizacją (podejrzenie handlu narządami i korzyści majątkowych). Z tych powodów liczba narządów pobieranych od zmarłych w celu ich przeszczepienia jest w Polsce daleka od potrzeb. W miesiącu lutym 2007r. gwałtownie spadła liczba pobieranych narządów od dawców zmarłych. Łącznie do listopada br. przeszczepiono 748 narządów a do końca roku przewiduje się przeszczepienie około 950 narządów. Dla porównania w roku 2006 liczba przeszczepów była znacznie wyższa i wyniosła 1258 narządów.Każde doniesienie medialne – oparte na publicznych wypowiedziach lub zasłyszanych, często niesprawdzonych informacjach – wywiera głęboko negatywny wpływ na społeczny odbiór tej metody leczenia. W interesie społecznym konieczna jest pełna przejrzystość wszystkich procedur transplantacyjnych – zasad rozpoznawania zgonu człowieka, sposobu doboru narządu do odpowiedniego biorcy, zachowanie procedur zapewniających pełne bezpieczeństwo i dobre bezpośrednie i odległe wyniki przeszczepienia. Wszystkie te zasady dokładnie określa Nowa Ustawa Transplantacyjna (2006), zgodna z Dyrektywą Unii Europejskiej dotyczącą przeszczepiania tkanek i komórek (2004). Polskie prawo zezwala na pobieranie narządów od osób zmarłych, pod warunkiem, że za życia nie wyrazili oni na piśmie swojego sprzeciwu (tzw. zgoda domniemana). Podobnie odbywa się to w większości krajów europejskich. W Polsce, mimo że nie wymagają tego uregulowania prawne, przed pobraniem narządu, zawsze rozmawia się z rodziną osoby zmarłej.Zgon osoby, od której pobierane są narządy, rozpoznaje – kierując się ściśle ustalonymi kryteriami – niezależna komisja lekarska. Procedury te są tak skonstruowane, że nie może dojść do pomyłki, a członkowie komisji nie biorą nigdy udziału ani w operacji pobrania, ani przeszczepienia narządu.Po komisyjnym rozpoznaniu zgonu, o możliwości pobrania i przeszczepienia narządu zawsze zawiadamiane jest Ogólnopolskie Centrum Organizacyjne Poltransplant, które dalej koordynuje proces pobrania i wyboru właściwego biorcy w przypadku nerki oraz decyduje, w którym z ośrodków wykonane będzie przeszczepienie wątroby, trzustki czy serca. Wybór biorcy odbywa się według ściśle określonych zasad. Obowiązują kryteria medyczne. Niemożliwe jest dokonanie przeszczepienia narządu u nikogo, kto nie znajdował się wcześniej na liście oczekujących na zabieg. Nie ma również żadnej możliwości handlu narządami, ani wykorzystania narządu (nerki) od płatnego dawcy. Szczególnie ważnym i odpowiedzialnym zadaniem środowiska lekarskiego jest wyjaśnianie rodzących się w społeczeństwie wątpliwości związanych z przeszczepianiem narządów. Przekonywanie, że jest to jedyna w pełni skuteczna metoda leczenia chorych ze skrajną niewydolnością serca, wątroby, nerek oraz innych narządów. Konieczna jest pomoc mediów i autorytetów moralnego Kościoła Katolickiego w Polsce. Media mogą wywierać ogromny wpływ na odbiór społeczny przeszczepiania narządów – zarówno pozytywny, jak i negatywny. Przez wiele lat, większość czasopism, programów radiowych i telewizyjnych służyło nieocenioną pomocą środowisku medycznemu i pacjentom w rozpowszechnianiu tego najwyższej szlachetności gestu człowieka, jakim jest bezinteresowne zaoferowanie części samego siebie. Gestu, który ratuje życie innemu, który pozwala mu normalnie żyć – gestu nazwanego przez Jana Pawła II „autentycznym aktem miłości”. Medycyna transplantacyjna ma swoje ważne miejsce w systemie ochrony zdrowia. Przeszczepianie narządów potrzebne jest ludziom chorym. Stanowi jedyny sposób ratowania przed zgonem wielu chorych z niewydolnością serca, wątroby, płuc czy nerek. Polska Unia Medycyny Transplantacyjnej i środowisko lekarzy transplantologów oddane są tej właśnie idei. Do ratowania życia tym, dla których przeszczep jest jedyną szansą nie wystarczy jednak tylko wiedza, umiejętności i oddanie lekarzy. Niezbędna jest także dobra wola, świadomość i wsparcie ze strony wszystkich innych środowisk, których źródłem jest rzetelna i uczciwa debata społeczna. Z inicjatywy Fundacji Urszuli Jaworskiej oraz dzięki dofinansowaniu z Ministerstwa Zdrowia odbyły się warsztaty mediowe w dniu 6 listopada w Sali Konferencji Episkopatu Polski pt.: Podziel się życiem z udziałem największych autorytetów naukowych w dziedzinie transplantologii, organizacji społecznych, przedstawicieli stowarzyszeń pacjentów oraz mediów. W warsztatach udział wzięli m. in.: prof. dr n. med. Wojciech Rowiński – krajowy konsultant ds transplantologii klinicznej, prof. dr n. med. Piotr Kaliciński – kierownik Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Transplantacji Narządów w Instytucie –„Pomniku Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie. W imieniu pacjentów i osób wspierających chorych i ich rodziny głos zabrali: Urszula Jaworska – założycielka Fundacji Urszuli Jaworskiej, ks. Arkadiusz Nowak – prezes Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, Krzysztof Pijarowski – prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia „Życie po przeszczepie”, Tadeusz Bujak – prezes Stowarzyszenia Transplantacji Serca, Marcin Velinov – prezes Europejskiej Fundacji Honorowego Dawcy Krwi „Krewniacy” oraz Ewa Pacuła i Przemysław Saleta – rodzice 13-letniej Nicole, która oczekuje na przeszczep nerki i Martyna Wojciechowska popierająca ideę dawstwa narządów. Podczas warsztatów zostały omówione najważniejsze aspekty związane z transplantacją narządów. Podkreślona została konieczność podniesienia świadomości społecznej w zakresie transplantologii. W ramach edukacji należy informować społeczeństwo przede wszystkim o pełnej przejrzystości wszystkich stosowanych w Polsce procedur transplantacyjnych (zasady rozpoznawania zgonu człowieka, sposób doboru narządu do odpowiedniego biorcy) oraz regulacjach prawnych (deklaracja zgody, domniemanie zgody). Niezmiernie istotne jest nagłośnienie stanowiska Kościoła w sprawie pobierania i przeszczepiania narządów. Papież Jan Paweł II mówił, że należy zaszczepić w sercach ludzi, zwłaszcza młodych, szczere i głębokie przekonanie, że świat potrzebuje braterskiej miłości, której wyrazem może być decyzja o darowaniu narządów”.W ramach działań edukacyjnych do społeczeństwa dotowanych z Ministerstwa Zdrowia realizowana będzie: kampania w telewizji, radio, kinach i na billboardach, materiały BTL (plakaty, ulotki, oświadczenia woli), portal internetowy, infolinia oraz dni otwarte dla społeczeństwa w Akademiach Medycznych w 12 miastach w Polsce. Rzetelna edukacja to warunek akceptacji społecznej wobec transplantacji narządów, a co za tym idzie wzrost ilości wykonanych przeszczepów a tym samym uratowanych istnień ludzkich.

Podobne teksty