Kwas acetylosalicylowy nie chroni przed pierwszym zawałem

Kwas acetylosalicylowy nie chroni przed pierwszym zawałem

Wobec sprzecznych zaleceń i sporów w środowiskach naukowych, przeprowadzono szereg badań mających wykazać jaki jest wpływ kwasu acetylosalicylowego na ryzyko wystąpienia po raz pierwszy zawału serca i udaru mózgu.

W najnowszym badaniu wzięło udział 1276 osób, którzy nie przeszli nigdy ani zawału serca ani udaru mózgu, ale byli obarczeni wysokim ryzykiem ze względu na cukrzycę lub chorobę tętnic obwodowych. Niestety stwierdzono, że w ciągu ośmiu lat przyjmowania kwasu acetylosalicylowego, liczba ataków serca i udarów mózgu była taka sama jak u pacjentów łykających placebo. Zatem kwas acetylosalicylowy okazał się być zupełnie nieskuteczny w prewencji pierwotnej. Z podobnym skutkiem zakończyły się także badania z przeciwutleniaczami, które nie wykazały żadnego wpływu "ochronnego". To jednak nie dziwi naukowców, bowiem przeciwutleniacze zawiodły we wszystkich podobnych badaniach przeprowadzonych w ciągu ostatnich 10 lat. O ile potwierdzona została skuteczność kwasu acetylosalicylowego u osób po zawale serca, u których zmniejsza on ryzyko wystąpienia kolejnych epizodów sercowo-naczyniowych, o tyle siedem ostatnich badań wyklucza korzyści takiej terapii w profilaktyce pierwotnej. Natomiast wciąż wielu lekarzy w takiej sytuacji zaleca swoim pacjentom prewencyjne przyjmowanie kwasu acetylosalicylowego, co wobec wyników najnowszych badań mija się z celem.

Podobne teksty