Kształtowanie tożsamości i samodzielności dzieci

Kształtowanie tożsamości i samodzielności dzieci

Od chwili narodzin dziecko bardzo szybko rozwija się i rośnie. Od najbliższych wymaga stałej, codziennej pielęgnacji, zmieniającej się wraz ze wzrostem malucha. Na każdym etapie rozwoju zmieniają się też wymagania dotyczące wychowania i opieki nad maleństwem.

Jeden z przełomowych momentów w życiu każdego dziecka rozpoczyna się w ósmym miesiącu życia. Jest to okres, który charakteryzuje się większą zmiennością emocjonalną maluszka.  Z uśmiechniętego malucha dziecko może zmienić się w małego marudę; w jednej chwili płacze, by za chwilę śmiać się głośno, bywa, że źle znosi rozstania z mamą. Dlaczego pojawiają się zmiany w zachowaniu malucha? Jednym z najważniejszych odkryć tego okresu życia jest rodząca się samoświadomość. Dziecko zaczyna rozumieć, że mama i ono to nie jedność, istnieją inne przedmioty i ludzie, i ono również istnieje samodzielnie. To ważne dla psychiki odkrycie niesie ze sobą także pewne obawy, bo przecież „jeśli jestem sam, to znaczy, że nie zawsze i nie wszędzie moja mama jest ze mną”.

Samoświadomość początkowo ogranicza się do wiedzy, że dziecko istnieje, potem zaś także do tego jakie jest, kim jest. W pierwszym okresie życia najważniejsze poszukiwania dziecka koncentrują się wokół podstawowych cech, takich jak na przykład płeć. Maluch określa siebie jako chłopca bądź dziewczynkę. Świadomość płciowa jest ważnym wymiarem tożsamości i ma duże znaczenie w rozwoju emocjonalnym i społecznym dziecka.

Według teorii Berna (1972) najważniejsze informacje dotyczące samego siebie zdobywamy na podstawie zewnętrznej obserwacji własnego zachowania i zewnętrznych okoliczności. Bardzo ważną rolę odgrywa najbliższe środowisko – początkowo są to rodzice, którzy mają wpływ na kształtowanie tożsamości seksualnej swoich dzieci poprzez to, co do nich mówią, jakie uczucia wyrażają wobec ich zachowań „płciowych” oraz także tym, jak organizują jego przestrzeń fizyczną.

Nieprzypadkowo większość rodziców kupuje zabawki typowo chłopięce dla chłopców i typowo dziewczęce dla dziewczynek, ubiera dzieci w kolory stereotypowo przynależne do płci. Bardziej zbuntowani wobec stereotypów rodzice szybko przekonują się bowiem, że chłopiec z długimi włosami lub w różowym sweterku wraca z placu zabaw z nieszczęśliwą miną i pytaniem „dlaczego jestem inny”.

W tym okresie życia malucha zaczyna rosnąć jego potrzeba niezależności i eksploracji otaczającej rzeczywistości, często już bez tak aktywnego udziału dorosłego. Jest to związane z rozwojem motoryki, przygotowaniami do „stania na własnych nogach”. Dziecko mogące coraz bardziej oddalać się od swojego rodzica z jednej strony odczuwa lęk, z drugiej zaś ogromną ciekawość poznawczą, którą coraz częściej samodzielnie zaspakaja. Wszystkie te zdobycze (radosna eksploracja terenu, wykonywanie nowych czynności, sprawniejsza motoryka) umacniają w dziecku jego poczucie pewności i powoli rodzącej się autonomii, która zapoczątkuje w nadchodzących miesiącach (ok. 1. roku życia) nowy etap rozwoju, w którym to samodzielność będzie najważniejszym motorem działań.

Ważne jest, aby tożsamość płciowa malucha kształtowała się od początku w atmosferze radości i akceptacji, a otaczające go przedmioty stanowiły wsparcie dla prawidłowego rozwoju. Gdy maluch zaczyna rozumieć, że jest istotą samodzielną, szczególnie warto zatroszczyć się o odpowiednie wsparcie jego rozwoju płciowego oraz kształtującej się samodzielności dziecka.

Małgorzata Ohme – psycholog rozwojowy, psychoterapeuta dziecięcy i rodzinny, wykładowca Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie.

Źródło: Pampers

Podobne teksty