Krecie społeczeństwo

Krecie społeczeństwo
Spis treści
  1. Choroba cywilizacyjna
  2. Właściwe wyjście - prawidłowa korekcja
  3. Soczewki kontra okulary
  4. To nie kosmetyka
  5. Na oko soczewka - nie "szkło"
  6. Być sobą - nareszcie

Problemy ze wzrokiem ma ponad połowa Polaków - blisko 60 % osób od 16 roku życia wymaga korekcji wzroku. Coraz gorzej widzą dzieci i młodzież. Dane te dotyczą tylko zdiagnozowanych wad wzroku. Można spekulować jak duża procentowo jest grupa pacjentów nieświadomych swoich problemów okulistycznych, którzy przypisują dolegliwości neurologiczne, trudności z koncentracją czy złe samopoczucie obniżonej sprawności psychofizycznej, podczas gdy źródłem choroby są problemy ze wzrokiem. Bagatelizowanie powszechności występowania nabytych wad wzroku dotyczy przede wszystkim grup, u których do tej pory problemy okulistyczne były marginalne - dzieci i młodzieży oraz aktywnych zawodowo młodych ludzi. Powoli stajemy się społeczeństwem słabowidzącym.

Brak świadomości systematycznej kontroli wzroku, zaniechanie korekcji, opory przed stosowaniem nowoczesnych metod korekcji wad wzroku, niewiedza i lekceważenie problemu to główne przyczyny złego widzenia Polaków.

Choroba cywilizacyjna

Polacy wciąż łączą wady wzroku z chorobami wieku starczego lub ich przyczyn szukają w wadach wrodzonych. Złe widzenie traktowane jest jako dopust Boży, co oznacza, że naturalną koleją rzeczy, czy raczej starzenia się, jest gorszy wzrok. To tylko połowiczna prawda. Wraz z postępem cywilizacyjnym, prócz bezdyskusyjnych korzyści, zaczęły pojawiać się problemy. Przed człowiekiem technika postawiła zadanie dostosowania się do swoich wymagań. W "nowoczesnym" świecie człowiek miał zmienić swój "punkt widzenia" i uporczywie przyglądać się przedmiotom z bardzo bliskiej odległości, do której jego oczy nigdy nie były przystosowane. Dziś, godzinami wpatrujemy się w ekran telewizora, monitor komputera, czytamy gęsto drukowane magazyny, funkcjonujemy przy sztucznym oświetleniu. Jesteśmy społeczeństwem obrazkowym: obserwujemy rzeczy i uczymy się świata "z bliskiej odległości". Dla oczu to nienaturalny, ciągły lecz konieczny wysiłek, by w pełni wykorzystać osiągnięcia nowoczesności. Ceną jest pogorszenie wzroku.

Właściwe wyjście - prawidłowa korekcja

Koniecznością jest właściwa edukacja, profilaktyka i korekcja wad wzroku. Każda wada wzroku wymaga korekcji. Zalecona stała lub okresowa korekcja wady "nie rozleniwia oka", nie pogłębia wady i nie pogarsza wzroku.
Jako metodę korekcji wzroku Polacy najczęściej wybierają okulary. Równie często rezygnują z leczenia, ponieważ nie chcą ich nosić. Dotyczy to głównie dzieci i młodzieży, u których racjonalne przesłanki leczenia przegrywają z komfortem "normalnego funkcjonowania" i względami estetycznymi. Poczucie własnej atrakcyjności jest ważne zwłaszcza dla młodych ludzi, często determinuje ich samoocenę i motywację. Dlatego konieczność noszenia okularów nie jest dla nich miłą perspektywą. "Okularnicy" skazani są na ograniczenia będące konsekwencją noszenia okularów, dyskomfort psychiczny i fizyczny. Alternatywą okularów są soczewki kontaktowe.

Soczewki kontra okulary

Korygują niewidocznie. Nawet przy dużych wadach wzroku są bardzo cienkie. Soczewki kontaktowe zakłada się bezpośrednio na rogówkę, dlatego ich moc jest równa wartości wady wzroku. Soczewki okularowe są ustawione w określonej odległości od oka, co wpływa na wartość mocy potrzebnej do skorygowania wady. Dlatego, osoby krótkowzroczne potrzebują soczewek kontaktowych o mniejszej mocy niż okulary, a dalekowzroczne - soczewek kontaktowych o większej niż okulary mocy.

Bezpośrednio nałożona na rogówkę soczewka kontaktowa unosi się w warstwie płynu łzowego. Porusza się więc wraz z okiem, dopasowując się do kąta widzenia. Nie ogranicza więc pola widzenia i kąta ostrego widzenia. Dzięki temu widziany obraz jest nie tylko wyraźny, ale również nie zniekształcony. Zniekształcenie obrazu z części peryferyjnej jest natomiast zjawiskiem powszechnym przy noszeniu okularów.

To nie kosmetyka

Przyzwyczajenia społeczne każą wierzyć, że skuteczne jest to, co widoczne. Wiele osób nadal uważa, że okulary lepiej i szybciej korygują wady wzroku niż soczewki kontaktowe. Te zaś, małe i niepozorne, postrzegane są jako "kosmetyk na oko", który owszem zapewnia wygodę noszenia, ale z leczeniem to "tak do końca nie wiadomo". Tymczasem soczewki nie tylko korygują wady wzroku tak samo jak okulary, ale również korygują te wady, których nie da się leczyć okularami. Tak jest z bardzo silną krótkowzrocznością, nadwzrocznością i dużym astygmatyzmem.

Na oko soczewka - nie "szkło"

Stosowanie wymiennie nazwy "szkła kontaktowe" i "soczewki kontaktowe" jest błędne i wynika raczej z niewiedzy lub przyzwyczajenia językowego, nie ze stanu faktycznego. Współczesne soczewki kontaktowe wykonane są z delikatnego materiału łatwo przepuszczającego tlen, dzięki czemu komórki rogówki mogą prawidłowo oddychać. Najpopularniejsze są soczewki miękkie tzw hydrożelowe konstrukcją przypominające gąbkę, z dużą zawartością wody, które łatwiej przylegają do oka i nie wywołują podrażnień gałki. Są bezpieczne, skuteczne i komfortowe. Właściwego doboru soczewek kontaktowych powinien dokonać lekarz okulista. Ważna jest również stała opieka okulistyczna - regularne wizyty u lekarza i badania kontrolne. Nosząc soczewki kontaktowe należy przestrzegać zasad ich pielęgnacji, regularnie je czyszcząc i dezynfekując w specjalnym płynie. Soczewka kontaktowa leży bezpośrednio na żywej, bardzo wrażliwej tkance, dlatego nie można dopuścić do zaniedbań pielęgnacyjnych, które mogą spowodować uszkodzenie rogówki. Soczewki kontaktowe może stosować prawie każdy. Najważniejszymi przeciwwskazaniami są nadczynność tarczycy, cukrzyca i alergie. Kobiety w okresie menopauzy i stosujące doustną antykoncepcję hormonalną decyzję o noszeniu soczewek powinny skonsultować z lekarzem ginekologiem.

Być sobą - nareszcie

Ci, którzy zdecydowali się na korekcję wad wzroku za pomocą soczewek kontaktowych mogą zapomnieć o niedogodnościach związanych z okularami. Dla "dobrze widzących" wyprawa na rower, rolki, pływalnię, do kina, w góry nie wiąże się z żadnymi problemami, może poza.....pieniędzmi. Dla "okularników" to często sytuacje nie do pokonania i mało komfortowe szczególnie dla młodych ludzi. Poważne problemy "okularników", to również alienacja z grupy rówieśników, kompleksy, niska samoocena, brak akceptacji siebie. "Małe-duże" dramaty można mnożyć. W większości przypadków wady wzroku można korygować za pomocą soczewek kontaktowych. Nie ma przeciwwskazań wiekowych do stosowania soczewek kontaktowych. Dzieci i młodzież mogą z ich pomocą korygować skutecznie wady wzroku, eliminując jednocześnie stres wynikający z noszenia okularów. Niestety rodzice, którzy decydują o wyborze metody korekcji wzroku swoich dzieci, nie wiedzą dostatecznie dużo o soczewkach, by zdecydować o ich stosowaniu. Wciąż obawiają się szkodliwości soczewek, konsekwencji ich używania i wydatków. Niesłusznie. Decyzja "okulary czy soczewki" powinna być podjęta świadomie w porozumienie z lekarzem po rozpatrzeniu wszystkich za i przeciw. Argumentem branym pod uwagę powinien być również komfort psychiczny dziecka stosującego soczewki kontaktowe.

Podobne teksty