Jazda na nartach a wstrząśnienie mózgu

Jazda na nartach a wstrząśnienie mózgu
Najbardziej narażeni na urazy głowy są narciarze poniżej 18. roku życia i osoby starsze uprawiające ten sport. Mimo że ogólne ryzyko poważnego urazu głowy jest małe (0,77 na 100 tys. narciarzy), sugeruje się, by do dzieci i starszych miłośników białego szaleństwa kierować programy zapobiegające urazom.

Dane te pochodzą z badania naukowców z Wydziału Zdrowia Publicznego w Kolorado, korzystających z obszernej bazy danych na temat wypadków sportowców w tym stanie USA w latach 1994-1997. Wybrali i zanalizowali oni przypadki urazów głowy wśród narciarzy, którzy trafili do szpitali. Wyniki opublikowano w czasopiśmie Brain Injury.

Stan ofiar wypadków oceniano przy użyciu przynajmniej trzech skal opisujących nasilenie urazu (m.in. najczęściej używanej przez neurologów skali śpiączki Glasgow). Okazuje się, że urazy głowy rzadko stwarzają zagrożenie dla zdrowia narciarzy: średnie wartości stanu chorych były nieznacznie zmniejszone w stosunku do normy. Oznacza to, że większość z hospitalizowanych odnosiła lekkie obrażenia, jeśli wziąć pod uwagę objawy uszkodzenia mózgu. Mimo to, prawie jedna czwarta pacjentów przebyła złamanie kości czaszki, a 80% okazywało objawy wstecznego zaniku pamięci (nie pamiętali wydarzeń poprzedzających wypadek). Jest to najprawdopodobniej wynik wystąpienia u znacznej części z nich wstrząśnienia mózgu, tj. objawów krótkotrwałego zaburzenia jego czynności bez zmian w obrębie jego struktury (czyli zniszczenia układu nerwowego). Objawy takie najczęściej przemijają, nie pozostawiając trwałych zmian.

Mimo to, o niebezpieczeństwie powinni pamiętać zwłaszcza rodzice i opiekunowie najmłodszych adeptów sztuki narciarskiej oraz osoby starsze. Po upadku w przypadku zaburzeń pamięci, widzenia, niemożności wykonania ruchu lub innego niepokojącego zachowania trzeba jak najprędzej zgłosić się do szpitala.

Podobne teksty