Gdy obok ktoś chrapie...

Gdy obok ktoś chrapie...
Chrapanie, które dla otoczenia jest powodem bezsennych nocy jest zjawiskiem o różnym natężeniu. Jeżeli twoja partnerka wyprowadza się do innej sypialni - jesteś "chrapaczem" średniego kalibru, jeśli wyprowadzają się z mieszkania obok twoi sąsiedzi - jesteś "super - chrapaczem". Problem jest chyba istotny, zważywszy, że w jednym z amerykańskich szpitali pacjent zamordował śpiącego za ścianą człowieka, który notorycznie zakłócał mu sen...

Znacznie częściej (2 razy) chrapią mężczyźni. Szacuje się, że chrapie około 70% z nich. Większość z nich wydaje tylko irytujące dźwięki, o różnym natężeniu, które na szczęście mogą być przerwane zmianą pozycji ciała ( z ułożenia na plecach do leżenia na boku), chrapacze ciężkiego kalibru chrapią zawsze i w każdej pozycji. Fizjologicznie - chrapanie spowodowane jest wibracjami podniebienia miękkiego, w momencie wdychania powietrza do płuc poprzez drogi oddechowe, w jakimś stopniu niedrożne lub zwężone. Sytuacja taka ma np. miejsce w przypadku rozluźnienia mięśni otaczających drogi oddechowe, który to stan sprzyja zapadaniu się światła oskrzeli i oskrzelików. Takie rozluźnienie czy osłabienie mięśni występuje w otyłości, po spożyciu alkoholu, w trakcie zażywania niektórych leków czy w trakcie spania na dużej, bardzo miękkiej poduszce. Innymi przyczynami powodującymi obstrukcję dróg oddechowych są różnego rodzaje deformacje anatomiczne - np. skrzywienie przegrody nosa, przerośnięcie języczka podniebienia czy tzw. trzeciego migdała czy nawet powiększenie migdałków podniebiennych. Częstą przyczyną chrapanie jest również astma, w trakcie której dochodzi do zwężenia dróg oddechowych. Niestety chrapanie poza tym, że jest irytujące - może być również niebezpieczne. Dla około 1-5% chrapiących jest ono objawem groźnej choroby zwanej sennym bezdechem. Schorzenie, które w 90% dotyczy mężczyzn polega na zatrzymywaniu oddechu w czasie snu (czasem setki razy w ciągu nocy) przez 10 lub więcej sekund. Powodem jest zupełne rozluźnienie mięśni otaczających gardło od tyłu, które zapadają się i blokują przepływ powietrza. Organizm odpowiada natychmiast na brak tlenu nagłym przebudzeniem i podjęciem oddychania. Dodatkowe ryzyko stwarza wzrost ciśnienia tętniczego krwi w czasie blokady dróg oddechowych, które u osób z grupy ryzyka może zakończyć się atakiem serca. Na dodatek chrapacze są niewyspani i zmęczeni w ciągu dnia, co stwarza dodatkowe zagrożenia (szacuje się, że około 2% wypadków samochodowych powodowanych jest przez takich właśnie kierowców).

W większości przypadków chrapanie nie wymaga leczenia. Zazwyczaj wystarczy ograniczenie spożycia alkoholu, rzucenie palenia, pozbycie się zbędnych kilogramów lub farmakologiczna kontrola nad astmą. W przypadku anomalii anatomicznych postępowaniem z wyboru jest zabieg chirurgiczny.

Amerykanie w ciężkich przypadkach sennego bezdechu stosują również metody mechaniczne. Pierwsza polega na założeniu pewnego rodzaju klamry, która przesuwa dolną szczękę wraz z językiem do przodu, druga polega na zastosowaniu urządzenia CPAC (Continuous Positive Airway Pressure - Ciągłe Dodatnie Ciśnienie Dróg Oddechowych), które pompuje powietrze do dróg oddechowych poprzez specjalną maskę. Ciężkie przypadki sennego bezdechu mogą być także leczone za pomocą chirurgii laserowej. W przypadku pospolitego chrapania istnieje wiele „domowych” sposobów , które pozwolą się nam z nim uporać:

  • Kontroluj wagę ciała! Nadwaga sprzyja chrapaniu. Najczęściej chrapią otyli mężczyźni i kobiety po menopauzie.
  • Unikaj alkoholu przed snem - zawsze pogarsza sytuację.
  • Nie bierz środków nasennych, uspokajających i antyhistaminowych - działają rozluźniająco na tkanki miękkie głowy i szyi, co sprzyja chrapaniu.
  • Rzuć palenie. Palacze chrapią najczęściej !
  • Staraj się spać na boku. Leżenie na wznak sprzyja chrapaniu. Uwaga nie dotyczy superchrapaczy - ci robią to w każdej pozycji.
  • Zrób użytek z piłeczki tenisowej: wszyj ją w tył swojej piżamy. Jeśli chrapiesz tylko w pozycji na wznak, na pewno nie będzie ci zbyt komfortowo na piłeczce.
  • Pozbądź się poduszki. Im wyżej uniesiona głowa, tym głośniejsze chrapanie. Najlepiej śpij z głową ułożoną płasko.
  • Podnosząc część głowową łóżka (klocki pod wezgłowiem), uniesiesz górną połowę ciała, redukując nieprzyjemne odgłosy do minimum.
  • Obrzęk błony śluzowej nosa (katar alergiczny, przeziębienie, zapalenie zatok) oraz skrzywienie przegrody nosa potęgują chrapanie. Staraj się usunąć przyczyny.
  • Jeżeli nie możesz uwierzyć w to, że chrapiesz - zrób mały test. W sypialni zostaw włączony magnetofon z długą taśmą, a nie uwierzysz własnym uszom. Jeśli jesteś żonaty i odrębne sypialnie nie wchodzą w rachubę, spraw żonie stopery do uszu. Jeśli to nie pomoże - szukaj dobrego adwokata...

Zaklad Patomorfologii Szpitala Wolskiego w Warszawie

Podobne teksty