bardzo szybko dochodze

Sztuka kochania dla niego i dla niej
Misiek 18
Nowy użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 12 marca 2006, 17:18

bardzo szybko dochodze

Postautor: Misiek 18 » 19 grudnia 2006, 01:35

Kochamy sie ze swoja dziewczyna od roku praktycznie i mamy pewien problem poniewaz dosc szybko dochodze do orgazmu... i niewiem co mzona zrobic by to spowolnic.... Kochamy sie na gumkach durex extra safe bardzo odbre gumki moja dziewczyna mowi ze sa bardzo dobre i wszystko w nich czuje ale mówiła mi ze chciala by troszku dłuzej się kochac bo gdy ja bardzo rozpale i gdy ma ochote na bardziej ostry seks to ja musze niestety konczyc :/ ostatniego czasu zastosowalismy durex performa poniewaz te prezerwatywy przedłuzaja stosunek i pomogło kochalismy sie około 30 minut ale powiedziała mi ze niechce tak długo bo guma po takim czasie staje sie sucha i zaczyna ja tam w srodku bolec i wogule boimy sie ze pęknie....wczoraj kupiłem classici wogule w nich to całkiem nie wypał mowi ze nie czuje wogule w nich nic... a o unimilach nie chce słyszec choc sa ponoc bardzo dobre i o zadnych srodkach nawilzajacych pochwe.... prosze powiedzcie mi co mam zrobic jak mam przedłuzyc stosunek bo bardzo to jest denerwujace wydaje mi sie ze na początku trwało to dłuzej a teraz jest coraz szybciej a dziewczyna po pierwszym stosunku nie chce nawet slyszec o drugim i boje sie ze zniechce ja w ten sposob do tego :( i mamy jeszcze jeden poważny problem poniewaz w pozycji od tyłu ( na pieska ) dochodze nawet po 30 sekundach niezaleznie czy to jest moja pierwsza pozycja :/ w innych ten czas wynosi koło 3 do 5 minut ale wydaje mi sie ze to jest za krotko bo co to jest pare chwil :/

Zawisza_Zły
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: 12 grudnia 2006, 09:15

re: bardzo szybko dochodze

Postautor: Zawisza_Zły » 19 grudnia 2006, 06:36

Hmm... 3-5 minut to wcale nie tak krótko. Nie masz wrażenia, że uwijasz się jak tylko możesz, próbujesz i się starasz, a ona tylko odrzuca kolejne pomysły? Trochę to nie fair
Dziwne, że nie chce słyszeć o drugim stosunku... Czyżby była zaspokojona?
Co do pieska... Sądzę, że Ci się poprostu zbyt bardzo podoba :D
Pamiętaj żeby czynić zło codziennie!

misty
Nowy użytkownik
Posty: 810
Rejestracja: 08 listopada 2005, 15:52

re: bardzo szybko dochodze

Postautor: misty » 19 grudnia 2006, 12:18

Zawisza, 3-5 minut to krótko, nie oszukujmy się, kobiecie tyle nie wystarczy. Potrzebujemy zdecydowanie więcej czasu. Pare dni temu rozmawiałam nawet z chłopakiem, jak to wszystko wygląda od Jego strony, czy faktycznie mężczyzna może mieć aż takie problemy z powstrzymaniem wytrysku (w nawiązaniu do ostatnio często pojawiających się tego typu postów). Odpowiedział, że jakby tylko chciał, to za każdym razem mógłby kończyć nawet i po minucie... Wg chłopaka wynika to po prostu z braku wystarczającej chęci, by to zmienić - bo przecież przyjemnie doprowadzić się do momentu, gdy orgazm jest blisko, a potem powiedzieć, że "nic nie mogłem na to poradzić, tak mnie podniecasz". Nie lepiej zatrzymać się, gdy tylko zacznie robić się naprawdę przyjemnie, a z czasem, gdy nabierze się pewnej wprawy, próbować zatrzymywać się coraz później? Nie chcę się tu chwalić, jakim to wykwintnym kochankiem jest mój chłopak, bo my szczawie jeszcze jesteśmy, a kochamy się zaledwie od roku, ale to wszystko jest do wyćwiczenia, tylko trzeba naprawdę tego chcieć, a nie dążyć w seksie jedynie do zaspokojnia własnych potrzeb.

To, że dziewczyna nie chce drugiego stosunku - jestem w stanie zrozumieć, ja np. rzadko kiedy mam na powtórkę ochotę, a to dlatego, że prezerwatywy obcierają, zwłaszcza na zewnątrz. I żadne lubrykanty nie wyeliminują tego problemu. Póki facet jest w środku, nie czuje się tak tego, ale po krótkiej przerwie między jednym stosunkiem a drugim, śluz wysycha i trochę to trwa, zanim wszystko się na nowo "rozjeździ". :wink:
...I'll protect you from the hooded claw, keep the vampires from your door...

Misiek 18
Nowy użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 12 marca 2006, 17:18

re: bardzo szybko dochodze

Postautor: Misiek 18 » 19 grudnia 2006, 12:34

Misty według mnie bardzo mądrze powiedziałaś bo później po seksie zawsze moją dziewczynę tam boli i juz nie ma takiej ochoty.jedynie to poprzytula się i da mi buzi. ale ja własnie chciałbym dłuzej się z nią kocha coś koło 10 minut moze zeby ją bardziej zaspokoic bo wiadome ze ja dostane orgazmu i mi wtedy jest przyjemnie ale widze ze dziewczyna miała ochote na więcej z mojej strony a bardzo ją kocham jestesmy z soba juz 2 lata i chciałbym dac jej więcej. boję sie tez o to zeby przez tak krótki stosunek nie zaczęły się jej bardej podoba robótki ręczne i seks oralny od seksu bo to tez jest bardzooo przyjemne ale podczas stosunku to czuję sie to bliskośc partenera jak tylko można. jeszcze powiem ze wcześniej gdy nie miałem dziewczyny to miałem kontakty seksualne z 2 dwoma innymi dziewczynami i dochodziłem o wiele wiele wolniej to niewiem czy moze to byc przez to ze dziewczyna mnie bardziej podnieca i ja bardzo kocham przez to tak szybo dochodze... bardzo denerwuje mnie to bo niechce byc egoista w tych sprawach
a moze ten problem pojawic sie przez masturbacje ze szybko dochodze bo jak chłopak sie masturbuje to raczej chce dojśc jak najszybciej....

misty
Nowy użytkownik
Posty: 810
Rejestracja: 08 listopada 2005, 15:52

re: bardzo szybko dochodze

Postautor: misty » 19 grudnia 2006, 12:52

Może być, tylko musisz pamiętać o tym, że podczas stosunku nie możesz myśleć tylko o swojej przyjemności, jak to ma miejsce w przypadku masturbacji... Że "dziewczyna podnieca" - szczerze przyznam, że to kiepska wymówka, każda, przy której będziesz miał wzwód, będzie wobec tego dla Ciebie podniecająca. Podnieca Cię sama sytuacja, myśl, że zaraz będzie seks, a przede wszystkim - orgazm. Wypadałoby przestawić myślenie na "zaraz będzie seks, owszem, ale też po to, by dać przyjemność dziewczynie, którą kocham, orgazm dopiero później". Kiedy czujesz, że wytrysk jest blisko - przystopuj, powstrzymaj dziewczynę, żeby nie wykonywała przez chwilę żadnych ruchów, a kiedy poziom podniecenia delikatnie się obniży (na tyle, że będziesz wiedział, że 2 krótkie pchniecia nie doprowadzą Cię do wytrysku), kochajcie się dalej. Jeśli sytuacja się powtórzy, spróbujcie znów zrobić to samo.
...I'll protect you from the hooded claw, keep the vampires from your door...


Wróć do „Tajniki sztuki kochania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości