blizna po nacięciu krocza

płytka
Nowy użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: 18 maja 2006, 18:36

blizna po nacięciu krocza

Postautor: płytka » 30 lipca 2006, 00:38

Drogie koleżanki.
Jestem 1,5 roku po porodzie naturalnym, z tradycyjnym nacięciem i szyciem krocza. Niestety blizna w środku nadal boli i kłuje podczas stosunku, z tego powodu unikam zblizeń, ale to nie jest najlepsze rozwiązanie tego problemu.

Przez ten ból nie umiem się już do końca rozluźnić, co źle wpływa na zwilżenie pochwy śluzem, a przez to jest jeszcze gorzej, bo bez śluzu się nie da żeby było ok. I tak w kółko. Lubrykanty z apteki nic nie dają.

Czy ja już jestem skazana na jakąś plastykę pochwy, czy da się coś z tym zrobić bez zabiegu?
Bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuję.

TeSi
Nowy użytkownik
Posty: 2357
Rejestracja: 24 stycznia 2006, 16:03

re: blizna po nacięciu krocza

Postautor: TeSi » 30 lipca 2006, 10:11

powinnaś pójść z tym do lekarza.. On najlepiej Ci doradzi i oceni co się dzieje.. a jesteś pewna że tam nic nie zostało? żaden szef? ja bym już dawno poszła do ginekologa ;)
Obrazek

płytka
Nowy użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: 18 maja 2006, 18:36

re: blizna po nacięciu krocza

Postautor: płytka » 30 lipca 2006, 11:08

byłam już i to 2x, czyli 6 tyg po, (wtedy jeszcze nie można nic powiedzieć o zagojeniu) i 2 m-ce temu- to zaś dr nie chciał mnie zbadać :evil: tylko zapisał maść dopochwową z esrogenami, której jak się okazało z ulotki nie mogę stosować bo mam przeciwskazania.

Wg dr to miało raczej związek z długim karmieniem piersią (prawie 15 m-cy)i wtedy czasem zanika śluzówka pochwy jak u pań po menopauzie.
Ta maść miała pomóc. Do tego lekarza są długie terminy więc chyba będę musiała pójść do innego, bo chyba nie mam wyjścia.

A szwy miałam rozpuszczealne- więc to na pewno nie to. Na końcu blizny w środku czuć wyraźnie zgrubienie-kulkę, która jest b. wrażliwa na dotyk (kłuje)zaś sama blizna to już twardy zrost. Żałuję, że nie skończyło się cesarką :dogeys:

Assik
Nowy użytkownik
Posty: 2009
Rejestracja: 14 grudnia 2005, 17:38

re: blizna po nacięciu krocza

Postautor: Assik » 30 lipca 2006, 14:13

Taki lekarz to nie lekarz. Idź do innego i niech nie wciska ci leków bez zbadania Cię... Jakiś konował Ci się trafił. Bądź dobrej myśli, na pewno będzie lepiej.
Obrazek
Matuś
Obrazek
Bartuś
Obrazek
Aniołek 5.08.08 [*]

płytka
Nowy użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: 18 maja 2006, 18:36

re: blizna po nacięciu krocza

Postautor: płytka » 30 lipca 2006, 17:31

Może i faktycznie konował, bo to nawt on mnie szył.... już postanowiłam że idę z tym do innego......dam znać, jak będę po wizycie.

tak to czasem jest, że ten sam lekarz potrafi uratować ciążę -czyli w moim przypadku stał się cud (poronienia z przyczyn immunologicznych), a w takiej prostej rzeczy jak szycie krocza-czyli na samym końcu- porządnie coś "zepsuć".

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość