Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

zetta
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: 16 listopada 2006, 11:37

re: Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

Postautor: zetta » 21 grudnia 2006, 19:09

Witam! Wracając do mojej sprawy to zrobilam kolejny wymaz i nic w gardle nie wyszlo. Ale ku mojemu zaskoczeniu posiew z kalu wykazal Gronkowiec złocisty MRSA -. Antybiogram wykazał ze jest wrazliwy na kilka antybiotyków. Lekarz powiedzial ze nie potrzebna jest kuracja antybiotykami, tylko mam zarzywac pałeczki kwasu mlekowego i moze sam sie wyniesie... Co o tym sadzicie?? Zastanawiam sie czy nie zacząc stosowac jakis ziolowych preparatów (np citrosept), podobno pomagają....[/img]

allo
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 07:05

re: Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

Postautor: allo » 11 stycznia 2007, 14:30

Co to znaczy pałeczki bakterie kwasu mlekowego. Czy chodzi o preparaty farmaceutyczne: Lakcid, Lacidofil i Trilac

zetta
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: 16 listopada 2006, 11:37

re: Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

Postautor: zetta » 11 stycznia 2007, 19:00

Tak, te preparaty zawierają te dobre bakterie....i podobno działają dobroczynnie na jelita....

allo
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: 09 stycznia 2007, 07:05

re: Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

Postautor: allo » 12 stycznia 2007, 09:02

Otrzymałem dzisiaj wynik rtg zatok z nastepujacym opisem : Pogrubienie sluzówki w dolnych katach zatok szczekowych poza tam zatoki oboczne nosa powietrzne.

Co z tym robić? Jak mi cos "schodzi" to jest to zółte i "scisłe" jak klej /wiec nie dziwi mnie , ze to mi zatyka zatoki. Prosze o pomoc Jak to rozpuścić zeby zeszlo.

Jezeli chiodzi o gronkowca to wyczytałem , ze trzeba oddychac dymem z palacych sie polan brzozy.

Kolejny przepis na g.. i zatoki to zetrzec 2 cebule na tarce . Starte cebule w szklanke i oddychac tym codziennie.

Solita
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 08:17

re: Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

Postautor: Solita » 22 stycznia 2007, 09:24

witajcie...
moj problem z zatokami o ile mozna mowic o zatokach zaczal sie we wrzesniu.. kiedys niby mialam chore ale nie odczuwalam tego i nie leczylam..
we wrzesniu zatkalo mi sie ucho i poszlam do laryngologa, ktora stwierdzila, ze mam zapalenie i migdalki do usuniecia.. sama nie wiedziala czy mam trzeciego czy w koncu nie.. zmienilam ja na innego..
ta druga zrobila mi zdjecie zatok i powiedziala, ze mam cysty w zatokach szczekowych.. ucho leczylam az do polowy grudnia roznymi antybiotykami.. przed ostatnia seria pobrala mi wymaz i wyszlo pseudomas aeuroguniosa... w koncu dostalam odpowiedni antybiotyk i ucho wyzdrowialo..
zrobilam ponownie zdjecie zatok i cysty byly... lekraka mowila, ze miala slaba nadzieje, ze po tych antybiotykach mi przejdzie..
w tym tygodniu mialam operacyjnie usuwane cysty... czulam sie od samego poczatku dobrze i nadal sie czuje..
poza jednym - nadal boli mnie glowa w okolicy czola nad nosem i przy tym oczy... to byl odwieczny moj problem w okresie wakacyjnym.. kiedy bylo cieplo.. nawet samochodu nie moglam prowadzic...
dodam ze od wielu lat chorowalam na gardlo przewlekle zawsze w okresie jesiennym i zimowym..bralam antybiotyki i przechodzilo zapalenie gardla, po czym po dwoch tyg znowu...i takw kolko..
i po przeczytaniu tych wszystkich postow pomyslalam, ze moze ma to znaczenie... od dwoch lat w maju pojawia mi sie krew w moczu.. nerki sa w porzadku... zawsze lecze to jako zapalenie pecherza i zaraz przechodzi..
od czego moze byc ten bol glowy.. stal sie uporczywy, codzienny :(

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości