Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

taeda
Nowy użytkownik
Posty: 453
Rejestracja: 08 listopada 2004, 15:50

re: Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

Postautor: taeda » 12 grudnia 2006, 11:05

Lekarz "nie trafił w cystę" bo prawdopodobnie to nie jest cysta !!
Jest to "podniesione dno zatoki" czyli taki przerost tkanki nabłonka na samym dnie zatoki--być może na bardzo krótniej nóżce polipowej (słabo to widać na zdjęciu). Ja pisałem kiedyś, że warto robić tomografie w 2 rzutach--tj . raz en face, a drugi raz z profilu. I dopiero wtedy coś widać naprawdę. jest to jednak problem dla rentgenologa wykonującego tomografię. Można z nim o tym pogadać.
Wspomniane zmiany na dnie zatoki to najbardziej typowy obraz.
Oczywiscie, że wszystkie zatoki masz już chore--bakterie nie znają granuc !!!! Samo ściekanie po tylnej ścianie gardła pochodzi (moim zdaniem) z zatok czołowych gdzie jest nadprodukcja płynu. Na RTG nic nie wyjdzie.
Najlepiej zrobić jeszcze posiew ponownie W PRACOWNI ROBIĄCEJ AUTOSZCZEPIONKI--oni robią posiewy lepiej, a szczepionkę możesz zamówić przy okazji (kwestia kasy po prostu).
Jeśli nie--to brać antybiotyki typu Zinnat. Augmentin, przez około 6 tygodni--ale nie ciągle ,tylko robiąc przerwy co 6--7 dni na kilka dni.
TAKA METODA NIE JEST UZNAWANA OBECNIE PRZEZ MEDYCYNĘ i od razu mówię, że nie będę wdawał się w dyskusje o uodpornieniu bakterii (to było do MUMU).Ostatnio bierze się Azitrox przez 6 dni a potem przerwa 7 dni (przed tym możesz pobrać augmentin przez 7 dni + 2 dni przerwy). Czyli masz 7+2+6+7. I tak nie daje to sześciu tygodni brania, ale już jest to jakiś tam ciąg (literatura angielska zaleca branie przez 6 tygodni antybiotyku przy zatokach.....U nas w Polsce gówno i nic !!!).
Sprawa poziomu hormonów przy infekcjach zatokowych to rzecz, która istnieje w "świadomości teoretycznej" fizjologii.
Faktem jest, że np. niski poziom kortyzonu (kortyzolu) sprzyja takim wlokącym się zakażeniom. Proszę zwrócic uwagę, że już dawno pisałem na forum, iż należy zwracać sie do endokrynologa gdy ma się takie zakażenia wlokące sie latami. Nie rozwijam tego tematu.....bo świadomość w tym zakresie jest 100 lat za murzynami.....zresztą......co ?.....będziesz szprycować się preparatami zmieniającymi poziom hormonów ???? EEE--tam !!!
===============
Podsumujmy :: Walnij se jeszcze raz dobry posiew w "szczepionkowej pracowni". Jeśli nic nie wyjdzie--wal antybiotyki w ciemno z przerwami==długo !
Ale....nic nie zastąpi stepów Orenburga....ten oddech wielbłądów na tle zikołowych aromatów stepu + kumys....Taaaaak.
Nawiasem mówiąc----można popić mleko kozie OD ŻYWEJ KOZY ZE WSI A NIE ZE SKLEPU, i często takie zakażenia zatokowe od tego mijają.......Coś jest w tym mleku takiego.......:-)))))
Słuchaj Radia "Jutrzenka" 99,5 Mhz (Rozgłośnia Armii Krajowej) nad Warszawą, zasięg 40 km.
ŚPIESZMY SIĘ LECZYĆ LUDZI--TAK SZYBKO ODCHODZĄ !

zetta
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: 16 listopada 2006, 11:37

re: Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

Postautor: zetta » 12 grudnia 2006, 16:42

Musze chyba zrobic ten wymaz bo zaden lekarz nie da mi w ciemno antybiotyków. Jak dotad rzaden o tym nie pomyslał bo na zdjeciu zatoki sa drozne podobno tylko ta cysta ale na to antybiotyków sie według nich nie stosuje... A co do pozbycia sie tych grzybów to co proponujesz?? Moze jakies naturalne sposoby??
--------------
A i jeszcze jedno pytanie to co spływa mi do gardła to nie ropa tylko sluz? Myslisz ze wzmozone wydzielanie sluzu to od tych bakterii, grzybów?? A co z tymi zmianami?? Jak wytepie te bakterie to tkanka sie zregeneruje?? Czy na to nie ma szans..

mumu
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: 04 grudnia 2005, 13:12

Re: re: Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

Postautor: mumu » 12 grudnia 2006, 16:48

taeda pisze: literatura angielska zaleca branie przez 6 tygodni antybiotyku przy zatokach....

Taeda-jaka literatura?Chętnie się dokształcę :)

Jak chcesz dziewczynie grzyba wyhodować-to dawaj takie rady dalej...

Cholera! Mam mało czasu ostatnio więc nie mam czasu na dyskusje-ale uważaj Taeda-nie igraj ze zdrowiem ludzi bo to się kiedyś dla jakiegos Twojego "pacjenta" w końcu źle skończy...
Pozdrawiam:)

ZYWIEC
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: 15 grudnia 2006, 14:21

re: Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

Postautor: ZYWIEC » 15 grudnia 2006, 14:31

Witam serdecznie!

Dziś zrobiłem TK zatok.
Oto opis:
"Znaczne przyścienne zgrubienia błony śluzowej prawej zatoki szczękowej, w znacznym stopiniu ją wypełniające, zlokalizowane także w ujściu zatoki.W znacznym stopniu wypełnione także masami zapalnymi sitowie po stronie prawej, masywne zgrubienia śluzówki prawej zatoki klinowej.Pneumatyzacja małżowiny nosowej środkowej po stronie prawej.
Duży polip błony śluzowej w lewej zatoce szczękowej o wym. 32x20mm.
Innych zmian nie stwierdzono.

Wyrostki haczykowate słabo widoczne, wydają sie być typu I-ego. "

Jako, ze dziś piątek to zapewne do laryngologa dostanę sie w poniedziałek.
Byłbym wdzięczny za zerknięcie i napisanie jak to "wygląda"
Bo chyba nie jest dobrze....


Wszelkie sugestie i porady jak najbardziej mile widziane.

Pozdrawiam gorąco.
Paweł

mumu
Nowy użytkownik
Posty: 0
Rejestracja: 04 grudnia 2005, 13:12

re: Czy to są zatoki??? Prosze o pomoc!!

Postautor: mumu » 15 grudnia 2006, 19:42

Zapewne zaproponują ci zabieg i myślę że tego polipa powinieneś usunąć jak najszybciej. Zatoki trzeba oczyścić a potem dopiero intensywnie przeleczyć.Uważam ze samo leczenie zachowawcze niewiele już wniesie...
Pozdrawiam:)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość