Faktory ochrony słonecznej dla UVB i UVA

Faktory ochrony słonecznej dla UVB i UVA
Spis treści
  1. Faktory określające stopień ochrony przed promieniami UVB
  2. Wartość faktora SPF w praktyce
  3. Stopień ochrony przed promieniami UVB
  4. Wartości faktora SPF - podsumowanie

Dla scharakteryzowania własności ochronnych filtrów słonecznych anty-UV wprowadzono tzw. faktory. Faktor to inaczej współczynnik wysokości ochrony przeciwsłonecznej jaką gwarantuje nam dany preparat ochronny. Jest on określony liczbą i symbolem literowym podanym na opakowaniu produktu ochronnego.

Faktory określające stopień ochrony przed promieniami UVB

Najczęściej spotykanym, a więc i najlepiej znanym oznaczeniem na opakowaniach kremów z filtrami jest symbol SPF. Faktor SPF - Sun Protection Factor - określa wysokość ochrony jaką gwarantuje nam dany krem ochronny tylko przed zakresem promieniowania UVB. Właściwości promieniowania UVB były poznane najwcześniej, przez wiele lat uważano, że głównym winowajcą niekorzystnych zmian spowodowanych działaniem słońca w tym przedwczesnego starzenia się skóry i raka jest właśnie promieniowanie UVB, dlatego przez długi okres czasu kremy ochronne chroniły tylko przed UVB. Obecnie wiemy, że to promienie UVA są główną przyczyną fotostarzenia się skóry oraz zmian nowotworowych. Z tych wszystkich powodów metody oznaczania wartości faktora SPF oraz filtry chroniące przed zakresem UVB są najlepiej zbadane, sprawdzone i najbardziej powszechne, to tłumaczy dlaczego oznaczenie SPF jest tak często spotykane, w odróżnieniu od faktorów dla UVA.

Oprócz oznaczenia SPF na opakowaniach preparatów ochronnych można czasem spotkać inne symbole literowe będące odpowiednikami skrótu SPF, tylko w innych językach.

Najczęściej spotykane odpowiedniki SPF to:

  • LSF (Licht Schutz Factor) - niemiecki odpowiednik
  • IP (Indice de Protection) - francuski odpowiednik
  • Można także spotkać się z symbolami: FP, SF lub BF

Wszystkie te symbole są faktorami dla UVB i są sobie równoznaczne. Zdarza się też, że zamiast symbolu faktora napisany jest po prostu skrót UVB przy którym umieszczona jest liczba oznaczająca wartość ochrony przeciw temu typowi promieniowania.

Jednostką, która określa efekty działania promieniowania UVB na skórę jest MED - minimalna dawka rumieniowa (Minimal Erythema Dosis). Jest to jednostka oznaczająca minimalną dawkę promieniowania UVB, która jest potrzebna do wywołania reakcji zapalnej, objawiającej się zaczerwieniem skóry. Poznanie tej jednostki pozwoli nam zrozumieć zasady metody oznaczania wartości współczynnika SPF.

Faktor SPF określa stosunek czasu, po którym pojawi się rumień na skórze chronionej kremem z filtrem do czasu powstania efektu rumienia na skórze nie chronionej.

SPF= MEDmin / MEDmax

  • MEDmin=minimalna dawka promieni UV wywołująca rumień na skórze chronionej filtrem
  • MEDmax= minimalna dawka promieni UV wywołująca rumień na skórze niechronionej filtrem

Metoda oznaczania wartości współczynnika SPF w ogólnym zarysie polega na tym, że na skórę jednego z ochotników aplikuje się krem z filtrem. Bardzo ważna jest ilość nakładanego kremu. Aplikuje się go zawsze w ilości 2 mg na cm kwadratowy skóry. Następnie naświetla się ten fragment skóry lampą emitującą promieniowanie UV, aż do momentu pojawienia się zaczerwienienia skóry. Taki test powtarza się , ale już bez użycia kremu ochronnego. Potem porównuje się czas po jakim pojawił się rumień w obu przypadkach i otrzymuje się wartość faktora SPF.

Ta metoda nie sprawdza się w przypadku promieniowania UVA, gdyż aby wywołać pojawienie się rumienia pod wpływem promieni UVA trzeba by zastosować dawkę UVA 1000 razy wyższą w porównaniu do minimalnej dawki rumieniowej (MED) dla UVB. Byłaby to zbyt duża dawka by można takie testy przeprowadzać na ochotnikach, poza tym prędzej pojawiłaby się opalenizna niż zaczerwienie skóry, a to utrudniłoby możliwość prawidłowego odczytu wyników testu. Z tych to powodów wartość faktora SPF charakteryzuje właściwości ochronne preraratu tylko w zakresie UVB.

Wartość faktora SPF w praktyce

Co dla nas w praktyce oznacza mniejsza lub większa wartość faktora SPF podana na danym preparacie ochronnym?

Liczba SPF mówi nam jak długo możemy przebywać na słońcu po nałożeniu takiego preparatu, aby nie narazić się na poparzenie słoneczne. Przyjmuje się, iż zazwyczaj średnio po 15 minutach przebywania na pełnym słońcu skóra rasy białej zaczyna się czerwienić. Piętnaście minut to zwykle czas potrzebny do wniknięcia w skórę minimalnej dawki rumieniowej - MED wywołującej zaczerwienie skóry. Natomiast jeśli użyjemy kremu np. z faktorem SPF 15 wówczas możemy przebywać na pełnym słońcu przez 3 godziny i 75 minut lub też spędzić 15 - piętnastominutowych seansów nie martwiąc się o poparzenie słoneczne [ 15 (minut) * 15 (SPF) = 225 (minut) czyli 3h 75minut].

Podkreślałam powyżej, że podczas oznaczania wartości faktora SPF danego kremu ochronnego w warunkach laboratoryjnych nakłada się na skórę ochotnika badany krem w ilości 2 mg na cm kwadratowy skóry, okazało się jednak, że w rzeczywistości większość z nas zwykle nakłada o wiele mniej preparatu z filtrem zaledwie 0,5 do 1 mg na cm kwadratowy skóry.

Co to oznacza w praktyce?
Niestety wynika z tego, że jeśli posmarujemy skórę kremem z filtrem zbyt oszczędnie to wysokość ochrony jaką zapewnia nam producent na opakowaniu kremu będzie w rzeczywistości dużo niższa czyli otrzymamy tylko 50 % możliwej ochrony przeciwsłonecznej. Przykładowo nakładając przed opalaniem cienką warstwą preparat o faktorze SPF 30, w praktyce będzie on nas chronił w takim stopniu jak gdyby jego wysokość faktoru byłą o połowę mniejsza i wynosiła SPF 15.

Wniosek z tego, że zawsze, a zwłaszcza przed opalaniem nie należy oszczędzać kremu z filtrami anty-UV lecz trzeba nakładać go w obfitych ilościach.

Jak traktować określenie "obficie nakładaj krem ochronny"?
Wiem, że określenie 2 mg na centymetr kwadratowy skóry nie wiele mówi. Inaczej mówiąc za jednym razem przed opalaniem należy nałożyć na całe ciało conajmniej 30 ml preparatu z filtrem, to oznacza, że średniej wielkości butelkę emulsji ochronnej (ok. 200 ml) powinniśmy zużyć smarując najwyżej 6 razy całe ciało. Tak więc wyjeżdżając na wakacje najlepiej jest zaopatrzyć się w kilka opakowań kremów z filtrami.

Możliwość, że podczas aplikacji preparatu ochronnego możemy uzyskać w praktyce niższy stopień ochrony jest też jednym z powodów, dla którego powinniśmy szukając emulsji ochronnej do opalania nie brać zupełnie pod uwagę preparatów z faktorami poniżej SPF 15. Nawet osoby o ciemnej karnacji lub już opalone nie powinny polegać na kremach o faktorach poniżej SPF 15, a już wogóle lepiej zapomnieć o emulsjach i olejkach do opalania o SPF poniżej 10.

Jeszcze do niedawna uczono nas i wszędzie podawano tabele na podstawie których można było dobrać sobie wysokość faktora w zależności od typu urody: karnacja skóry, kolor włosów itp. Teraz jednak dermatolodzy i kosmetolodzy starają się wycofywać tą metodę, gdyż naturalna karnacja i fototyp nie zawsze odzwierciedlają naszą wrażliwość na słońce, a poza tym kremy o bardzo niskich faktorach SPF rzędu 2-6 zapewniają też zwykle bardzo znikomą ochronę przed UVA. Już wiadomo z poprzednich części, że naturalne mechanizmy obronne organizmu przed promieniami UV w tym opalenizna chronią tylko w niewielkim stopniu i raczej nie zapewniają ochrony przed promieniami UVA. Dlatego każdy z nas szukając kremu do opalania powinien brać pod uwagę tylko kremy z faktorem conajmniej SPF 15.
W Polsce jednak istnieje jeszcze mit, że używając kremu z wysokim faktorem wogóle się nie opalimy. Dla nas "bardzo wysoki" faktor to SPF 15, gdy tymczasem na świecie taki faktor jest polecany do ochrony na codzień. My zaś wciąż sięgamy po kremy o faktorach SPF 2-6, które nie gwarantują skutecznej ochrony.

Nasuwa się więc pytanie, skoro kremy z niskimi faktorami są tak nieskuteczne, dlaczego są nadal produkowane?
Otóż producenci i dystrybutorzy kosmetyków zawsze biorą pod uwagę potrzeby klienta. Ponieważ w Polsce i jeszcze kilku krajach europejskich wszyscy szukają i kupują kremów o najniższych faktorach, dlatego też wciąż głównie takie są dostępne na naszym rynku, a kremy o faktorach SPF 30 i powyżej są trudniej osiągalne, gdyż mają mniejszy popyt. Może niektóre z osób już świadomych i zwracających uwagę na ochronę słoneczną zaprotestują, jednak taka jest niestety prawda jeśli bierze się pod uwagę ogólne wyniki badań w naszym kraju.

W innych krajach, nawet europejskich, a już zwłaszcza w Japonii, USA i krajach Ameryki Południowej kremy o niskich faktorach wycofuje się z rynku, bo mało kto je chce je kupować.

Tymczasem prawda jest taka, że żaden krem nawet o najwyższym faktorze nie chroni nas w 100 % przed promieniami UV, nawet krem będący tzw. blokerem. Dlatego używając kremu o wysokiej waratości faktora SPF i tak mamy szansę się opalić. W zasadzie jedyną dobrą metodą uzyskania ładnej opalenizny jest używanie kremów z filtrami o dość wysokich faktorach kończąc na conajmniej SPF 15, koniecznie oczywiście zawierających filtry anty-UVA. Taka ochrona zagwarantuje nam, że skóra nie ulegnie poparzeniu, zredukuje niebezpieczeństwo ze strony promieniowania UVA, a jednocześnie sprawi, że skóra nabierze stopniowo "złotego" koloru. Taka opalenizna będzie na pewno trwalsza niż gdybyśmy opalali się bez zabezpieczenia lub z bardzo niskim, tak postępując zapewniamy sobie raczej efekt czerwonej, obolałej skóry. Zaczerwienie nawet jeśli może z czasem przejść w brąz, to zwykle taka opalenizna szybko znika wraz z nadmiernie łuszczącym się "spalonym' naskórkiem, już nie wspominając o innych niekorzystnych efektach widocznych z czasem, o których już wielokrotnie wspominałam w poprzednich częściach.

Stopień ochrony przed promieniami UVB

Wartość faktora SPF z jednej strony może być odczytana jako wskazówka co do długości czasu, jaką możemy przebywać na słońcu bez groźby poparzenia skóry, nie jest to jednak pełna interpretacja. Z drugiej strony wartość współczynnika SPF informuje nas o stopniu ochrony przed promieniami UVB wyrażonym w procentach jaki zapewnia nam dany krem ochronny , innymi słowy ile % promieniowania UVB zatrzymuje preparat ochronny o określonej wysokości faktora SPF.

Przyjmuje się w przybliżeniu, że:

  • SPF 2 - blokuje 25-30 %
  • SPF 4 - 50%
  • SPF 10 - 85%
  • SPF 15 - 95-96 % (wg. niektórych danych 93 %)
  • SPF 25 - 96%
  • SPF 30-50 - 98 %
  • SPF 60 - 98,5 %

Ta zależność jest kolejnym powodem, dla którego warto jednak wybierając krem do opalania sięgać po emulsje o wyższych faktorach. Uprzedzam, że przeglądając różne artykuły naukowe, można się spotkać z nieco odmiennymi danymi procentowymi, ja przyjęłam te najczęściej się powtarzające. Niektórzy twierdzą, że faktor SPF 60 zatrzymuje nawet 99,5 % promieniowania UVB, jednak dla mnie bardziej przekonujące są dane, że nie jest to więcej niż 98,5 %, gdyż takie informacje były podawane przez większą liczbę naukowców.

Wynika z tego, że między kremem o faktorze SPF 30 a SPF 60 nie ma tak wielkiej różnicy w stopniu ochrony. Różnica wynosi zaledwie 0,5 % czyli 0,5 % więcej promieni UVB jest blokowanych przez krem ochronny o faktorze SPF 60. Okazuje się jednak, że dla osób szczególnie wrażliwych na słońce, ta dodatkowa mała różnica może mieć znaczenie.

Może niektórzy są czasem zdezorientowani szukając kremu o wysokim stopniu protekcji, bo hasła, że krem jest tzw. blokerem widnieją zarówno na kremie już o wysokości faktora SPF 30 jak i SPF 60, a przecież wydawałoby się, że różnica między takimi kremami jest ogromna i że krem o faktorze SPF 60 powinien chronić 2 razy skuteczniej. Jednak tak nie jest.

Określenie "Bloker słoneczny" może być nieco mylące, nie jest bowiem prawdą, że krem będący blokerem słonecznym zatrzymuje 100 % promieniowania UVB czy UVA. Prawidłowa definicja jest taka, że tzw. bloker zatrzymuje promieniowanie UVB w najwyższych, możliwych granicach tj. 97-98,5 % Według mnie, aby był on w pełnym tego słowa znaczeniu blokerem, powinien koniecznie zawierać także filtry chroniące w zakresie promieniowania UVA, z tym, że w przypadku tego rodzaju promieniowania nie ma dokładnie określonych danych w procentach, powinien blokować UVA w miarę skutecznie conajmniej powyżej 50 %, im więcej tym oczywiście lepiej. O ile ten pierwszy warunek spełnia większość kremów zwanych blokerami, o tyle niestety drugi warunek nie zawsze jest spełniony.

Nie chcę w ten sposób dać do zrozumienia, że używanie kremów o wysokich faktorach bliskich SPF 60 nie ma sensu, wręcz przeciwnie. Chciałam tylko wyjaśnić jakie są fakty, że między kremem o faktorze SPF 60 a na przykład SPF 15 różnica w stopniu ochrony wynosi ok. 3-4 % a nie jakby się wydawało kilkadziesiąt procent. Mimo wszystko każdy procent więcej to jednak duża różnica na korzyść dla ochrony naszej skóry. Poza tym chciałabym obalić nieuzasadnione obawy przed używaniem kremów do opalania z wyższymi niż SPF 15 faktorami. Może to brzmi mało prawdopodobnie, ale prawdą jest, że te 2 % - 4 % docierających do nas po użyciu kremu ochronnego promieni słonecznych jest w stanie wywołać lekką opaleniznę. Można się o tym przekonać zwłaszcza jadąc do krajów o cieplejszym klimacie, w takich warunkach nasza biała karnacja jest bezbronna i na pierwsze spotkanie ze słońcem potrzebuje jak najwyższej z możliwych ochrony. Poza tym w krajach tych mimo codziennego używania kremu z faktorem SPF 60 i tak możemy zauważyć, że nasza skóra "złapała" trochę słoneczka.

Z powodu tych niejasności i mylnie interpertowanych własności ochronnych kremów z filtrami powyżej SPF 30 w niektórych krajach w tym w Australii przyjęto zasadę, że nie można oznaczać kremów do opalania faktorami wyższymi niż SPF 30. Kremy o najwyższym stopniu protekcji oznacza się jako SPF 30+. Obawiano się bowiem, że osobom używającym kremy o faktorach bliskich SPF 60 będzie się wydawać, że mogą bez konsekwencji i bez ograniczeń nawet przez cały dzień przebywać na pełnym słońcu i nie grozi im to żadnymi negatywnymi skutkami.

Natomiast faktem jest, że kremy z filtrami rzeczywiście są niezbędne, chronią nas w bardzo dużym stopniu przed słońcem, jednak to nie znaczy, że możemy bezkarnie i bez żadnych ograniczeń przebywać non-stop na słońcu, nawet używając kremu o faktorze SPF 60. Kremy ochronne zmniejszają ryzyko negatywnych skutków promieniowania UV, ale nie eliminują ich w 100 %. Poza tym kremy mogą blokować promienie UVA maksymalnie w ok. 90 %, a nie wszystkie blokery tak wysoki stopień ochrony oferują, tak więc przebywając długo na słońcu, mimo, że uchroniliśmy się przed poparzeniem to zawsze jednak poddaliśmy naszą skórę pewnej dawce UVA. Dodatkowo promienie UVB wywołują efekt zwany immunosupresją czyli obniżają w pewnym stopniu odporność układu immunologicznego, a przed tym efektem żaden krem z filtrem nie jest już w stanie nas ochronić. Także wniosek z tego, że jak zawsze najlepszą metodą w korzystaniu ze słońca jest umiar połączony z ochroną.

Wartości faktora SPF - podsumowanie

Podsumowując dotychczasowe informacje.

Wartość faktora SPF zależy od:

  • Stężenia substancji pełniących rolę filtrów słonecznych w preparacie kosmetycznym. Im większe stężenie filtrów tym wyższa wartość faktora SPF.
  • Ilości nałożonego preparatu.

Czynniki przemawiające za stosowaniem kremów o wysokich faktorach SPF:

  • Możliwość, że nałożymy zbyt małą ilość kremu i wówczas rzeczywista wartość faktora będzie niższa niż ta oznaczona podczas testów laboratoryjnych i podana na opakowaniu preparatu.
  • Im wyższy faktor tym większa ilość promieniowania UVB (wyrażona w procentach ) jest blokowana.
  • Nawet wysokie faktory pozwalają nam się opalić, gwarantując przy tym, że bez poparzeń uzyskamy lekką i trwałą opaleniznę.
  • Ponadto należy jeszcze uwzględnić to, że promienie słoneczne ulegają odbiciu:
    - od śniegu i lodu - 85 %,
    - od powierzchni wody- 20 %,
    - od piasku, betonu, chmur kłębiastych- 15-20 %,
    - od trawy- 10 %.
    To zjawisko zwiększa naszą rzeczywistą ekspozycję na promieniowanie UV, także nawet przebywając w cieniu mamy szansę się opalić.
  • Na każde 1000 metrów wzwyż zwiększa się o 15 % natężenie promieniowania UV. Dlatego w górach otrzymujemy jeszcze wyższą dawkę promieniowania UVA i UVB niż przebywając na przykład nad morzem i możemy się jeszcze szybciej opalić. Narciarze i osoby jadące w góry powinny zawsze chronić się kremami o wysokich faktorach, tym bardziej, że śnieg odbija dodatkowo aż 85 % promieniowania słonecznego, zwiększając w ten sposób ok. 2-5 krotnie dawkę padających na skórę promieni UV.
  • Pisałam, że faktor SPF oznacza tylko stopień ochrony przed promieniowaniem UVB i nadal to oczywiście potwierdzam. Jednak należy się tu jeszcze jedno wyjaśnienie. Otóż, ogólnie filtry możemy podzielić na:
    a- chroniące tylko w zakresie UVB-te są najliczniejsze, jest ich ponad 20 rodzajów,
    b- chroniące tylko w zakresie UVA- tych jest bardzo mało, w zasadzie tylko jeden popularnie stosowany,
    c- chroniące zarówno w paśmie UVA i UVB- jest ich kilka.

Ponieważ im wyższy faktor tym wyższe stężenie filtrów w preparacie ochronnym, a więc także i tych filtrów, które chronią jednocześnie przed UVA i UVB. Zazwyczaj więc kremy o wyższych faktorach SPF chronią skuteczniej także przed UVA. Natomiast na ile skuteczniej o tym mogą nas poinformować tylko faktory dla UVA.

Podobne teksty