Długa..., ale komfortowa podróż samochodem

Długa..., ale komfortowa podróż samochodem
Spis treści
  1. Oszczędzaj kręgosłup
  2. Drzemka za kierownicą
  3. Choroba lokomocyjna
  4. Wrażliwa skóra i oczy
  5. Bezpieczeństwo przede wszystkim
  6. Ubierz się z głową
  7. Akupresura i masaż refleksyjny
Na wymarzony urlop wyczekujemy cały rok. Mamy nadzieję wypocząć, odetchnąć od problemów dnia codziennego, od kłopotów i stresów związanych z pracą. Te dwa tygodnie powinny naładować nasze akumulatory na następny długi rok. Wsiadamy z rodziną do samochodu, przemierzamy niejednokrotnie tysiące kilometrów i wysiadamy, a właściwie wyczołgujemy się z samochodu kompletnie wyczerpani, z bolącym kręgosłupem i karkiem nie mając już na nic ochoty. Jeśli sytuacja taka ma miejsce w drodze na wczasy, wszystkie niewygody zniweluje wypoczynek, ale jeśli powtórzy się po urlopie, w drodze do domu, istnieje prawdopodobieństwo, że uciążliwa jazda samochodem zniweczy dobrodziejstwa urlopu. Co na nas czyha w czasie wielogodzinnej jazdy i jak tych "przyjemności" uniknąć informujemy poniżej mając nadzieje, że nasze rady sprawią, że ten właśnie urlop będzie należał do wyjątkowo udanych.

Oszczędzaj kręgosłup

Kiedy godzinami prowadzisz samochód, kręgosłup, nogi i kark zaczynają odmawiać posłuszeństwa. Dzieje się tak dlatego, że długotrwały ucisk na zakończenia nerwowe spowodowany wymuszona pozycja zaczyna procentować bólem. Dotyczy to tym bardziej osób, które z dolegliwościami kręgosłupa miały już do czynienia, ale nie tylko. Nawet ci, którzy do tej pory nie wiedzieli o istnieniu tej części ciała mogą ją odczuć w postaci dotkliwego bólu. Jak tego uniknąć ? Oto rady eksperta - prof. Richarda Deyo - ortopedy z Uniwersytetu Waszyngtona w Seattle:

  • w czasie długich podróży samochodem zatrzymuj się co godzinę i pospaceruj przez 5-10 minut
  • podróżuj w wygodnych butach na płaskim obcasie - w takich butach lepiej się prowadzi, nie mówiąc już o dźwiganiu bagażu
  • lusterko wsteczne unieś nieco do góry, tym samym, aby w pełni z niego skorzystać będziesz musiała utrzymywać prosta pozycję
  • pąkując torby nie przeładowuj ich (ich waga nie powinna przekraczać 15 kg)
  • nosząc bagaże noś je w obu rękach po równo (najlepszym rozwiązaniem są bagaże na lekko toczących się kółkach)
  • jeśli wyruszasz w podróż wcześnie rano, załaduj samochód poprzedniego wieczora
  • podnosząc bagaże staraj się utrzymywać prosta postawę
  • rozładowując bagażnik, nie rób tego bezpośrednio po dojeździe na miejsce - najpierw rozluźnij mięśnie, przejdź się kawałek, a dopiero potem chwytaj za walizki.

Drzemka za kierownicą

Jeśli wybieramy się w daleką podróż i przeceniając własne siły (nie mając na dodatek zmiennika) chcemy spędzić w samochodzie jak najmniej czasu, zdarza się, że podejmujemy się nierzadko nadludzkiego wysiłku pokonania dalekiej odległości w jak najkrótszym czasie. Plusem takiego przedsięwzięcia jest oczywiście szybsze dotarcie do celu, minusem przemęczenie i zagrażająca nam nad kierownicą senność. Senność wyjątkowo niebezpieczna zważywszy na to, że zasypianie nad kierownicą jest przyczyną takiej samej liczby wypadków jaka spowodowana jest nietrzeźwością kierowców, a w sumie zasypiający kierowcy powodują aż 30% wszystkich wypadków drogowych. I chociaż nie ma jeszcze testu podobnego do tego, który wykrywa alkohol we krwi, który potwierdzałby zaśnięcie u kierowcy specjaliści od wypadków drogowych wiedzą, że kiedy samochód niespodziewanie zjeżdża z wytyczonej trasy, a w kolizji bierze udział tylko jeden samochód, prawdopodobieństwo takiej właśnie przyczyny wypadku jest prawie pewne. Szczyt wypadków przypada zawsze na godziny pomiędzy północą a 7-mą rano, kiedy to organizm zaprogramowany jest zgodnie ze swoim zegarem biologicznym na sen oraz około 15-tej, kiedy domaga się krótkiej drzemki. Szczególnie narażeni na "drzemkę za kierownicą" są młodzi kierowcy (do 25-go roku życia), bowiem generalnie potrzebują oni więcej snu niż osoby dorosłe. Uważać powinny również osoby z reguły pracujące w nocy - wtedy bowiem drzemka za kółkiem przytrafić się może o każdej porze dnia - wtedy bowiem najczęściej odsypiają zarwane noce. Jeśli zatem myślisz, że tobie się to nie przydarzy nic bardziej błędnego, bo jak oceniają specjaliści jedna na cztery osoby za kierownicą jest potencjalnym kandydatem do zaśnięcia w czasie jazdy. Ale jeśli nie dowierzasz dalej, poddaj się testowi. Odpowiedz na poniższe pytania: prawda lub fałsz i oceń swoja wiedzę i skłonności...

Aby pokonać senność za kierownicą, należy:

  1. Otworzyć okno
  2. Włączyć radio
  3. Zdjąć obuwie
  4. Przymknąć jedno oko
  5. Ssać cytrynowe cukierki.
  6. Żuć gumę.
  7. Śpiewać.
  8. Zatrzymać samochód i odbyć krótki spacer.
  9. Zatrzymać samochód na 10 minut na dobrze oświetlonym parkingu
  10. Zjeść czekoladowy batonik
  11. Wypić filiżankę kawy
  12. Zatrzymać samochód i uciąć sobie drzemkę.

Odpowiedzi:

  • 1-5 - Fałsz. Takie sposoby odpędzają senność tylko na chwilę. Po chwili znowu będziesz się czuć nie tylko sennie, ale i niekomfortowo.
  • 6-9. Fałsz. Te z kolei sposoby działają coprawda, ale tylko w chwili wykonywania - po zaprzestaniu senność powraca.
  • 10. Prawda, ale tylko czasami. Efekt stymulacyjny czekolady spowodowany jest kofeiną. 60-gramowy batonik zawiera tylko 30 mg kofeiny (w porównaniu - filiżanka kawy 180 mg). Jeśli nie masz pod ręką czekolady podobny, ale krótkotrwały efekt możesz uzyskać za pomoca zwykłego cukru.
  • 11. Prawda, ale tylko czasami. Kofeina pomaga bowiem głównie osobom, które nie są kawoszami. Poza tym jeśli jesteś naprawde wyczerpana, tak naprawde żadna ilość kofeiny nie pomoże.
  • 12. Prawda. Sen jest jedynym lekarstwem, który może postawić cię na nogi. Nawet 20-minutowa drzemka pozwoli ci odzyskać siły na następne kilka godzin jazdy. I jeszcze jedno - nigdy nie ruszaj zaraz po przebudzeniu - aby odzyskać pełne zdolności koncentracyjne, powinnaś odczekać około 10 minut.

Bez względu na wynik testu musisz uwierzyć, że senność za kierownicą to wielkie ryzyko dla ciebie i twoich pasażerów. "Kiedy jesteśmy senni, nasz mózg zaczyna również usypiać" - ostrzega dr Mark Rosekind z Ośrodka Badawczego NASA w USA. " Wolniejsze staja się procesy myślowe i koncentracyjne, potęguje się też zachowanie obciążone ryzykiem" - twierdzi Rosekind. Co gorsze, senni kierowcy negują sygnały ostrzegawcze i uwagi współpasażerów. "Nie martw się, wiem kiedy chce mi się spać" - mówią. Inne wymówki to: "Nie pierwszy raz prowadzę tak długo, a zresztą musimy dojechać na czas".

Tymczasem sygnałów ostrzegawczych nie wolno bagatelizować, a należą do nich:

  • zamykające się oczy, które sprawiają wrażenie, że potrzebują odpoczynku lub wzrok utkwiony martwo w jednym punkcie na horyzoncie
  • opadanie głowy
  • powtarzające się ziewanie
  • chaotyczne myśli
  • zbaczanie z toru jazdy lub przeoczenie czerwonych świateł lub znaku stop
  • opóźniony czas reakcji
  • wleczenie się za pojazdem z przodu
  • apatia

Jeśli doświadczasz tego rodzaju objawów nie zwlekaj - zatrzymaj się i odpocznij - to jedyne wyjście z sytuacji. Z drugiej strony powinnaś wiedzieć co robić, aby w drodze na urlop samochodowa senność ci się nie przytrafiła.

Oto rady:

  • porządnie się wyśpij przed wyruszeniem w trasę
  • jeśli to możliwe, podróżuj tylko za dnia
  • nie pij alkoholu w drodze - wypicie jednego piwa, gdy jesteś zmęczona ma taki sam efekt jak wypicie pięciu, gdy jesteś w dobrej formie
  • jeśli pracujesz w nocy, raczej nie siadaj za kierownicę - powierz ja komuś innemu albo zdecyduj się na publiczny transport.

Choroba lokomocyjna

Dopada bez względu na wiek. Może objawić się lekkim bólem głowy, bladością, potami, nudnościami i wymiotami. Choroba lokomocyjna jest wynikiem konfliktu ogarniającego nasze narządy zmysłów. Ucho wewnętrzne i zlokalizowany tam błędnik, odpowiadający za równowagę w czasie podróży przesyła sygnały do mózgu, że jesteś w ruchu. Nasze oczy zaprzeczają temu jednak - siedzimy przecież spokojnie na fotelu pasażera. Odbierający sprzeczne sygnały mózg, nie bardzo wie jak sobie z tym poradzić. Rezultat ? Choroba lokomocyjna. Tej przykrej dolegliwości, kiedy rozwinie się na dobre (wymioty) zatrzymać niestety nie można. Jej kres zbiega się z reguły z końcem podróży, sprawiając, że wysiadamy z samochodu wyczerpani i nie mający ochoty na żadne z czekających na nas rozrywek. Można jej jednak zapobiec, szczególnie jeśli mamy ku temu skłonności i czujemy jej zwiastujące objawy:

  • Proste sposoby to zmiana pozycji (pozycja leżąca na wznak działa lepiej niż jakakolwiek tabletka - nudności znikają prawie natychmiast), odwrócenie uwagi (spróbuj porozmawiać z towarzyszem podróży), zamknięcie oczu i głębokie oddechy oraz obmywanie twarzy zimną wodą.
  • Siedź prosto z głową opartą o zagłówek ( stabilizacja pozycji zmniejsza dezorientację ruchową, która powoduje chorobę lokomocyjną )
  • Miej kontrolę nad wzrokiem. Staraj się ustalić swój wzrok na wysokości 45 stopni ponad horyzontem.
  • Unikaj przykrych zapachów i dymu, które przyspieszają wystąpienie objawów ! Poproś aby palący współtowarzysze podróży robili przerwy na papierosa. Jeśli drażnią cię zapachy pokarmów, a dokarmianie rodziny w czasie jazdy jest nieuniknione, zakryj chustką usta i nos i oddychaj jak przez filtr;
  • Zrezygnuj z party pożegnalnego na cześć powitalnego ! Zmęczenie, kac i zawartość alkoholu we krwi znacznie przyśpieszają wystąpienie objawów ! Nie pij alkoholu w czasie podróży !
  • Siadaj tam, gdzie poruszanie się środka lokomocji jest najmniej
    odczuwalne. Najbardziej statycznymi są przednie siedzenia w samochodzie (kierowcy prawie nigdy nie chorują)
  • Spróbuj imbiru i melisy. Imbirowe cukierki są naturalnym, bezpiecznym i bardzo efektywnym środkiem w walce z chorobą lokomocyjną ! Podobnie działa herbata z melisy - możesz przygotować ją na drogę, zwłaszcza, że w tym przypadku należy ją pić zimną.
  • Środki farmakologiczne. Jeżeli nic nie skutkuje, zawsze możesz się zaopatrzyć w dostępne w aptekach, w postaci tabletek lub plasterków nasączonych lekiem środki. Ale uwaga ! większość z nich ma w swym składzie skopolaminę, która może wywołać wiele działań ubocznych (od senności i suchości w ustach począwszy, na podwyższeniu ciśnienia i arytmiach serca skończywszy).

Wrażliwa skóra i oczy

Coraz więcej samochodów wyposażonych jest w klimatyzacje, która poza niewątpliwymi plusami, zwłaszcza w wysokich temperaturach ma swoje minusy. Działa wysuszająco na skórę, śluzówki oczu, w szczególności zaś daje się we znaki posiadaczom szkieł kontaktowych. Oczy zaczynają piec, a my odruchowo chcąc wyprodukować większa ilość zwilżających łez mrugamy z coraz większą częstotliwością, co nie tylko pogarsza widzenie, ale i dekoncentruje. Jeżeli zatem klimatyzacja jest nieodzowna miejmy w samochodzie wodę w rozpylaczu i co jakiś czas spryskujmy nią twarz. Nie tylko nawilży wysuszoną skórę, ale i zadziała orzeźwiająco. Posiadacze szkieł kontaktowych powinni zabrać w podróż "sztuczne łzy" i od czasu do czasu powinni zakraplać nimi oczy. Zmorą dla oczu w podróży jest też zbyt intensywne światło i to nie tylko słoneczne, ale i światło reflektorów samochodów nadjeżdżających z naprzeciwka. W obu sytuacjach z pomocą przychodzą okulary - przeciwsłoneczne (najlepiej ze szkłami w kolorze ciemnoszarym) lub specjalne okulary antyrefleksyjne, które polepszają widoczność w nocy i zapobiegają oślepianiu przez światła reflektorów.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Na koniec jeszcze kilka niezbędnych zaleceń, aby twoja podróż nie tylko była komfortowa, ale i bezpieczna.

  • telefon komórkowy jest niezwykle przydatny w podróży, zwłaszcza, gdy potrzebujemy pomocy (miej zakodowane w jego pamięci numery pomocy drogowej). Niestety ten sam telefon może stać się przyczyną wypadku, jeżeli trzymając słuchawkę przy uchu manewrujesz kierownicą i zmieniasz biegi. Czy naprawde nie możesz żyć bez telefonu ? Czy nie pora, aby odpocząć także od niej ? Schowaj wyciszoną "komórkę" do schowka - niech ci nie przeszkadza. Jeśli zechcesz zadzwonić, możesz to zrobić na postoju. Jeśli twoje uzależnienie od telefonu jest większe niż zdrowy rozsądek - spraw sobie zestaw głośno mówiący...
  • nie zapominaj o pasach bezpieczeństwa, trójkącie bezpieczeństwa i gaśnicy ! A jeśli jesteś sceptykiem i nie dowierzasz, że mogą one uratować ci życie, może przekona cię fakt, że jazda bez pasów oraz brak trójkąta i gaśnicy karane są mandatami.
  • skrupulatnie sprawdź zawartość apteczki (jeżeli ją oczywiście posiadasz). W apteczce nie powinno zabraknąć materiałów opatrunkowych (bandaży zwykłych i elastycznych, plastrów z opatrunkiem, sterylnej gazy), nożyczek, małej pincety, klamerek opatrunkowych, rękawiczek gumowych, preparatów przeciw komarom, wody utlenionej, jodyny, kwaśnej wody w tabletkach, środków łagodzących oparzenie słoneczne (np. żel z aloesem), maści z antybiotykiem, hydrocortisonu w kremie (łagodzi wszelkie ukąszenia), środków przeciwbólowych (np. paracetamolu czy ibuprofenu), środków przeciw przeziębieniu (zdarzają się równie często w lecie, jak i w zimie), środków przeciwko biegunce (np. wypróbowany węgiel) i zaparciu (np. herbatę ekspresową z senesu), antybiotyk o szerokim spektrum działania, lek przeciwalergiczny (w tym również wapno).
  • i choć to oczywiste (niestety nie dla wszystkich) - prowadź samochód zgodnie z przepisami !

Ubierz się z głową

Niewłaściwy ubiór może dać się nam we znaki w czasie podróży i zaowocować obolałymi stopami, przegrzaniem lub po prostu przeziębieniem. Najważniejsze jest obuwie i to nie tylko dla kierowców, ale i dla pasażerów. Pozostające w przymusowej pozycji nogi zawsze w czasie wielogodzinnej jazdy ulegają obrzękom na skutek upośledzonego krążenia krwi i jej zalegania w dolnych partiach nóg. Dlatego na drogę należy się zaopatrzyć w komfortowe, luźne, wykonane z naturalnych materiałów obuwie (np. miękka skóra lub bawełna) na płaskim obcasie (szpilki wykluczone !). Podobnie rzecz się ma z ubraniem, które powinno być przewiewne, luźne i z włókien naturalnych. Obcisłe spodnie, syntetyczne bluzki i przylegające do ciała sukienki powinny spokojnie podróżować w walizce, bo w podróży mogą nam tylko przysporzyć uczucia dyskomfortu. Pod ręką powinniśmy mięć również coś cieplejszego, co może się przydać w czasie postojów.

Akupresura i masaż refleksyjny

Zmorą kierowców pokonujących długie dystanse są rozmaite dolegliwości bólowe. Najczęściej dokucza w czasie jazdy ból głowy pojawiający się na skutek zesztywnienia mięśni w obrębie karku, kiedy to naczynia krwionośne transportujące krew i tym samym niezbędny tlen do mózgu ulegają takiemu zwężeniu, że płynie nimi zbyt mało krwi, co sprawia, że dochodzi do niedotlenienia mózgu i ucisku na nerwy. Ból głowy może się również pojawić na skutek przeciągów np. w czasie działania klimatyzacji lub jazdy przy otwartym oknie, a także na skutek palenia w samochodzie papierosów. Kiedy tego rodzaju ból już nas dopadnie zamiast faszerować się środkami farmaceutycznymi lepiej spróbować wypróbowanych sposobów medycyny niekonwencjonalnej jakimi jest akupresura i masaż refleksyjny.

Akupresura na ból głowy:

  • uciskamy kciukiem i palcem wskazującym przy nasadzie nosa w wewnętrznych kącikach oczu
  • uciskamy oboma palcami wskazującymi pod brwiami w kierunku do góry, aż do znalezienia miejsca szczególnie czułego na ból
  • uciskamy tam, gdzie przecinają się ze sobą linie przedłużenia brwi i zewnętrznego kącika oczu - masujemy znajdujące się w tym miejscu małe zagłębienie
  • za uszami znajduje się wyraźnie wyczuwalna skierowana w dół wyniosłość kostna - tak zwany wyrostek sutkowaty - uciskamy jego dolny koniec w kierunku do wewnątrz

Masaż refleksyjny na ból głowy:

  • masujemy opuszki palucha stopy w jego części szczytowej i wewnętrznej przez 1-2 minuty.

Akupresura na ból karku:

  • odginamy grzbiet dłoni ku górze - na wysokości przegubu tworzy się wtedy po zewnętrznej stronie przedramienia fałda skórna - od tego miejsca odmierzamy w górę trzy grubości palca i uciskamy kciukiem punkt leżący na tej wysokości miedzy obiema kośćmi przedramienia.

W samochodzie następna zmora kierowców to bóle pleców - aby im zapobiec:

  • ustaw siedzenie tak, aby wszystkie urządzenia były w zasięgu ręki, a kolana lekko ugięte ( tym samym zmniejszasz obciążenie kręgoslupa);
  • wsiadając do samochodu najpierw zajmij siedzenie, a potem wsuń do kabiny nogi
  • jeżeli siedzenie nie jest odpowiednio wyprofilowane , używaj wałka z gąbki do podparcia okolicy ledźwiowej;

Na długich trasach rób przerwy, wysiądź, zrób kilka skłonów, a jeśli pozwalają na to warunki w czasie postoju (np. na leśnej polanie) zrób kilka ćwiczeń znakomicie rozluźniających mięśnie przykręgosłupowe:

  • siedząc na krześle, pochyl się powoli do przodu opierając brodę na kolanach, wytrzymaj około 3 sekund, a potem powtórz ćwiczenie jeszcze dwa razy.
  • leżąc na podłodze, z dwiema poduszkami pod brzuchem, podnoś powoli raz jedną, raz drugą kończynę na wysokość miednicy;
  • rób "kocie grzbiety" - opierając się na kolanach i łokciach podnoś głowę uginając grzbiet i wdychając powietrze, a potem opuszczaj głowę wyginając grzbiet w łuk jednocześnie wydychając powietrze;
  • połóż się na prawym boku, prawą nogę lekko zegnij w kolanie, a lewą podnoś powoli do góry, po kilku razach zmień stronę.

Zaklad Patomorfologii Szpitala Wolskiego w Warszawie

Podobne teksty