Czy dobrze leczymy dzieci z płynem w uchu?

Czy dobrze leczymy dzieci z płynem w uchu?
Naukowcy alarmują, ze laryngolodzy nadużywają chirurgicznej metody leczniczej w przypadku płynu w uchu u noworodków i niemowląt. Dotychczas najpowszechniejszym sposobem leczenia dzieci z płynem w uchu środkowym jest operacyjne założenie plastikowej rurki po przebiciu błony bębenkowej. Jeśli płyn się długo utrzymuje, to rurka pozostaje w uchu dziecka kilka tygodni lub miesięcy.

Naukowcy amerykańscy, pod kierownictwem dra Jacka Paradise'a z University of Pittsburgh School of Medicine, postanowili sprawdzić, jaki jest wpływ takiego postępowania medycznego na stan zdrowia dziecka. Zwracali uwagę na postępy w nauce mowy, rozwój psychiczny i samo słyszenie. W przypadku upośledzenia słuchu dzieci rozwijają się wolniej i gorzej niż ich zdrowi rówieśnicy. Do tej pory sądzono, iż sam płyn w uchu upośledza rozwój psychiczny dziecka. Wyniki badania zostały zaprezentowane na łamach najnowszego numeru New England Journal of Medicine.

Objęto opieką 6350 dzieci w wieku od 2 dni do 3 miesięcy i regularnie sprawdzano, czy nie mają płynu w uchu lub infekcji ucha. Następnie dzieci z płynem w uchu podzielono na 2 grupy. W pierwszej grupie zakładano plastikową rurkę natychmiast po stwierdzeniu płynu. Druga grupa pozostawała pod kontrolą i chirurdzy interweniowali dopiero wtedy, gdy płyn utrzymywał się ponad 9 miesięcy. Gdy dzieci osiągnęły wiek 3 lat, obie grupy zostały poddane testom oceniającym słuch, mowę i rozwój dziecka. Nie zauważono żadnych różnic w sprawności intelektualnej i rozwoju pomiędzy obiema grupami.

W podsumowaniu autorzy stwierdzili, że wskazania do chirurgicznego założenia rurki do ucha dziecka powinny być dokładnie przeanalizowane przed każdym zabiegiem. Jeśli jedynym wskazaniem jest chęć uniknięcia gorszego rozwoju słuchu i mowy, to nie ma naukowych podstaw, aby zakładać rurkę i przebijać błonę bębenkową. Ryzyko związane z operacją oraz koszty procedury są bowiem niewspółmierne do efektów. Jeśli się cierpliwie poczeka z operacją, to może się ona okazać niepotrzebna. Sam płyn w uchu nie upośledza rozwoju mowy i słuchu u dziecka.

Podobne teksty