Chore serce Europy - opinie ekspertów

Chore serce Europy - opinie ekspertów
Osiągamy większe sukcesy w leczeniu niż w prewencji chorób układu krążenia
Nowe mapy wskaźników ryzyka sercowo-naczyniowego dla obszaru Europy nie stanowią zaskoczenia, podobnie jak fakt, że Polska nie została zaliczona do grupy ośmiu krajów o niskim ryzyku zgonu sercowo-naczyniowego. Martwi natomiast dystans, jaki dzieli nas od „starych” krajów Unii Europejskiej. Szczególnie dotyczy to, nieanalizowanej na szczęście dla nas w omawianym artykule, umieralności przedwczesnej. Warto podkreślić, że autorzy opracowania w dyskusji odnotowali znaczącą redukcję umieralności z powodu chorób układu krążenia, jaka dokonała się w Polsce w latach 90., cytując pracę, osoby wielce zasłużonej dla prewencji w Polsce, prof. Zatońskiego i wsp., która ukazała się w British Medical Journal. Mam nadzieję, że artykuł Jacqueline Muller-Nordhorn i wsp. przyczyni się do wzmożenia działań mających na celu zmniejszenie zagrożenia chorobami układu krążenia w naszym kraju. Za krok w tym kierunku należy uznać decyzję Minister Zdrowia o kontynuowaniu w następnych latach programu POLKARD. Kluczem do zmniejszenia ryzyka sercowo-naczyniowego Polaków, jest skuteczniejsze zapobieganie chorobom układu krążenia w myśl popularnego hasła: "lepiej zapobiegać niż leczyć". Okazuje się, że w praktyce osiągamy większe sukcesy w leczeniu niż w prewencji chorób układu krążenia. Skuteczność prewencji zależy bowiem od wielu wzajemnie powiązanych czynników, takich jak: stopień rozwoju ekonomicznego i poziom życia społeczeństwa, organizacja i funkcjonowanie ochrony zdrowia oraz działania populacyjne podejmowane przez administrację państwową, a przede wszystkim nasza własna świadomość o konieczności inwestowania w swoje serce. Konieczność tej inwestycji powinna być kształtowana i rozwijana już od dzieciństwa, albowiem wtedy zaczyna się rozwijać miażdżyca. Niestety działania profilaktyczne podejmowane są za późno, zwykle wtedy, kiedy doszło już do zawału serca czy udaru mózgu.

Prof. dr hab. Grzegorz Opolski
Konsultant Krajowy w dziedzinie kardiologii

Jednym z kluczowych zadań jest prewencja rozwoju nadciśnienia tętniczego

Raport jednoznacznie wskazuje, że pomimo korzystnych trendów obserwowanych w Polsce od początku lat dziewięćdziesiątych, nie udało się nam wejść do „pierwszej ligi” krajów europejskich o małym ryzyku sercowo-naczyniowym. Nie ma zatem najmniejszych wątpliwości, że konieczne jest zintensyfikowanie działań zmierzających do skuteczniejszej prewencji chorób układu krążenia w naszym kraju. Jednym z kluczowych zadań jest prewencja rozwoju nadciśnienia tętniczego, zwiększenie jego wykrywalności oraz poprawa skuteczności terapii. Badania epidemiologiczne wskazują, że w Polsce ponad 8 milionów dorosłych choruje na nadciśnienie, a kolejne 8-9 milionów jest zagrożonych jego rozwojem. Polska należy do krajów europejskich o największym spożyciu sodu i najmniejszym stopniu aktywności fizycznej. Wzorem innych krajów (m.in. Finlandii) konieczne jest podjęcie współpracy z przemysłem spożywczym w celu ograniczenia stosowania chlorku sodu. U około 30 proc. chorych nadciśnienie nie zostało nigdy rozpoznane; konieczna jest zatem edukacja społeczeństwa dotycząca czynników zwiększających ryzyko rozwoju nadciśnienia i zagrożeń płynących z podwyższonego ciśnienia. Aż 45 proc. chorych pomimo leczenia nie uzyskuje zadowalającej kontroli ciśnienia tętniczego. Wynika to m.in. ze znacznie rzadszego stosowania preparatów złożonych w naszym kraju. Polska jest niestety jednym z nielicznych krajów europejskich, w których taka forma leczenia przeciwnadciśnieniowego nie jest objęta refundacją.

Prof. dr hab. Krzysztof Narkiewicz
Konsultant Krajowy w dziedzinie nadciśnienia tętniczego

Znaczna część pacjentów z chorobą wieńcową nie otrzymuje należnego zestawu leków
Bez wątpienia, skuteczna prewencja pierwotna w pierwszej kolejności wynika z odpowiedniego stylu życia. Redukcję liczby zgonów wywołanych chorobą wieńcową w Polsce wiąże się ze zmniejszeniem spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych na korzyść wielonienasyconych. Nadal znacząco różnimy się od "starej" Unii spożyciem warzyw i owoców oraz rozpowszechnieniem nałogu palenia tytoniu. Metodą poprawy może być zwiększenie składki ubezpieczeniowej u palaczy tytoniu czy dodatkowe wynagradzanie lekarzy POZ w zależności od skuteczności prewencji pierwotnej. Prawdopodobnie, w naszym kraju również ma miejsce "inercja terapeutyczna" w zachowaniu lekarzy, którzy nie reagują na niezadowalającą kontrolę ciśnienia tętniczego u swoich chorych. Należy także zauważyć, że w Polsce papierosy są znacznie tańsze niż na Zachodzie Europy. Wyniki badania SPOK (Standard Podstawowej Opieki Kardiologicznej) wskazują, że nadal znaczna część pacjentów z chorobą wieńcową nie otrzymuje należnego zestawu leków o udowodnionej skuteczności w prewencji wtórnej.

Prof. dr hab. Zbigniew Gaciong
Konsultant Krajowy w dziedzinie chorób wewnętrznych


Właściwe leczenie zakłada normalizację glikemii, ciśnienia tętniczego, lipemii i masy ciała
Cukrzyca typu 2 jest zbiorem zaburzeń metabolicznych, które w istotnym stopniu przyspieszają wystąpienie i progresję miażdżycy, a co za tym idzie zwiększają ryzyko zgonu z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego. Właściwe leczenie zakłada normalizację glikemii, ciśnienia tętniczego, lipemii i masy ciała. Na całym świecie istnieje problem „luki terapeutycznej” – rozbieżności pomiędzy zapisanymi w wytycznych leczenia wartościami docelowymi, a tymi uzyskiwanymi w codziennej praktyce. Pod tym względem Polska nie odbiega od innych krajów, z wyjątkiem powszechności stosowania statyn i kwasu acetylosalicylowego. Decydują o tym względy finansowe oraz wymuszona cukrzycą polipragmazja, utrudniająca dokładne przestrzeganie zaleceń lekarskich (compliance). Niemniej wydaje się, że stopień wyrównania cukrzycy u polskich chorych, porównywalny z uzyskiwanym w innych krajach, nie może w pełni tłumaczyć i tak drastycznych różnic w śmiertelności w poszczególnych regionach Europy spowodowanych powikłaniami sercowo- naczyniowymi.

Prof. dr hab. Krzysztof Strojek
Konsultant Krajowy w dziedzinie diabetologii

Podobne teksty