Brak snu zwiększa liczbę samobójstw u młodzieży

Brak snu zwiększa liczbę samobójstw u młodzieży
Niedostateczna ilość snu jest ściśle związana z zachowaniami samobójczymi i depresją u dzieci i nastolatków. Badanie przeprowadzono w Brazylii na grupie 303 dzieci i nastolatków, cierpiących na zaburzenia psychiczne i epizodyczne depresje, włącznie z próbami samobójczymi. W trakcie bezpośrednich wywiadów ustalono istotny związek pomiędzy niedostateczną ilością i jakością snu, a myślami samobójczymi u tych osób. Zgodnie z wynikami, ponad 83 procent pacjentów miało zaburzenia snu i jednocześnie przyznało się do myśli samobójczych. Większość skarżyła się na permanentną senność w ciągu dnia.

Sen jest niezbędnym fizjologicznym procesem. Pozwala na odpowiednią regenerację komórek nerwowych mózgu. Zdaniem specjalistów dorosły człowiek potrzebuje przeciętnie 6-8 godzin snu. Młode osoby potrzebują go znacznie więcej. Obecne zmiany cywilizacyjne źle wpływają na prawidłowy schemat dnia u dzieci. Nie potrafią one samodzielnie zorganizować czasu, tak by zarezerwować właściwą jego ilość na spanie.

W ostatnich latach obserwuje się dramatyczny wzrost ilości samobójstw wśród młodzieży. Zwiększa się również częstość występowania depresji. Aby młody umysł mógł odpowiednio wypocząć, eksperci zalecają, by dzieci w wieku szkolnym spały co najmniej 10-11 godzin, natomiast nastolatki nie mniej niż dziewięć. Szczególnie ważne wydaje się więc wpajanie dzieciom od najmłodszych lat odpowiednich wzorców zasypiania.

Podobne teksty