Astma nie omija znanych i lubianych

Astma nie omija znanych i lubianych

Astma nie omija znanych i lubianych czyli Kalina Jędrusik, Liza Minneli, Charlize Theron, Martyna Wojciechowska, Damian Gorawski….. z astmą za Pan Brat.

Obecnie na astmę choruje ponad 150 mln ludzi na całym świecie, w Polsce chorych jest już ponad 2 mln. Ryzyko zachorowania wzrasta wraz z rozwojem cywilizacji. Co 10 lat liczba chorych podwaja się. Niestety: jak to z chorobami bywa – również astma nie wybiera i nie omija znanych, lubianych i utalentowanych postaci. W Polsce z astmą borykają się: dziennikarka i podróżniczka Martyna Wojciechowska, piłkarz Damian Gorawski, młoda wokalista jazzowa Karolina Glazer, a wcześniej artystka Kalina Jędrusik. Wśród zagranicznych „gwiazd” na astmę chorują m.in. Lisa Minelli i Charlize Theron.

Jednak z astmą można i należy funkcjonować zupełnie normalnie. „Astma - na pierwszy rzut ucha brzmi to groźnie, ale da się i trzeba ją oswoić – mówi dziennikarz Michał Olszański. „Przy odpowiednim stosowaniu leków można uprawiać różne sporty, które, jak się wydaje, nie są możliwe do uprawiania przez astmatyka. Mam tu na myśli winsurfing, kolarstwo, siatkówkę, koszykówkę czy nawet zwykłą grę w piłkę nożną lub jazdę na nartach i rolkach.”

Zdaniem Jerzego Grzywocza lekarza reprezentacji Polski w piłce nożnej: „astma nasila się w pewnych okresach. Stan chorego pogarsza się, jeśli choroba nie jest leczona systematycznie pod nadzorem alergologa”. Takim ewidentnym – zdaniem Grzywocza – przykładem „zaniedbanego” leczenia astmy w ostatnim czasie jest piłkarz reprezentacji Polski Damian Gorawski, który nie pojechał na Mundial 2006. Przyczyną odwołania jego wyjazdu był zły stan zdrowia, spowodowany przerwą
w zażywaniu leków, którą piłkarz sam sobie „zafundował”. „Z jednej, więc strony piłkarz jest zawodowcem w pełni sił i zdrowia, jeśli – nawet mając astmę - odpowiednio ją kontroluje i leczy. Z drugiej zaś strony tylko mały moment zaniedbań w leczeniu powoduje, że – w tym wypadku – astma się nasila i grozi „zawieszeniem” a nawet przerwaniem kariery zawodowej”.

„Sport nie tylko poprawia kondycję, ale również kształtuje psychikę. Uczy wytrwałości i wiary w siebie, cech tak przecież cennych zwłaszcza u chorych na astmę, czyli chorych przewlekle – twierdzi doc. Anna Doboszyńska Prezes Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Chorych na Astmę. Znakomitym przykładem takiej postawy jest, chorująca od dzieciństwa na astmę oskrzelową Martyna Wojciechowska, dziennikarka, która z zapałem przyznaje, że „bez realizacji swoich pasji jak np. udział w rajdzie Paryż-Dakar, liczne wspinaczki i wyprawy – pewnie prędzej czy później psychicznie poddałaby się astmie”. Przyznaje jednak, że czyta wiele publikacji na temat swojej choroby, „uczy się jej” cały czas, bo - jak twierdzi: nie chce być zaskakiwana przez astmę. Nie ukrywa też, iż systematycznie przyjmuje leki. Jednym zdaniem, jak mówi M. Wojciechowska: „ja mam astmę, ale astma nie ma mnie!”

Zdaniem lekarzy właśnie poszerzanie wiedzy o astmie, o nowych możliwościach leczenia oraz wzajemna pomoc środowiskowa, czyli szeroko rozumiana edukacja pacjentów ma niezwykle istotne znaczenie. Wpływa to zarówno na poprawę zdrowia jak i wspiera emocjonalnie – poprawia komfort psychiczny. Prof. Krzysztof Sładek
z Krakowskiej Szkoły Astmy tłumaczy ten problem - „Edukacja chorych w astmie jest podstawowym elementem leczenia tej przewlekłej choroby. Świadomość choroby, wiedza o jej leczeniu, podstawowe umiejętności stosowania leków wziewnych to już nie wystarcza współcześnie leczonym chorym na astmę. Chory powinien umieć sam monitorować chorobę, albo poprzez obiektywne pomiary pikfometryczne (PEFR) albo obserwując nasilenie objawów i zużycie doraźnych leków objawowych – krótko działających betamimetyków. Ta samokontrola choroby pozwala „wyedukowanym” chorym na prowadzenie samoleczenia, oczywiście kierowanego przez lekarza. Chorzy otrzymują od swoich lekarzy instrukcje intensyfikowania leczenia w zależności od wyników samokontroli. Edukację chorych, czyli nauczenie ich normalnego, pozbawionego ograniczeń życia prowadzą sami lekarze, ale również pomocą im służą Szkoły dla Chorych na Astmę czy Stowarzyszenia, które w wielu miejscach w Polsce tworzą i prowadzą organizacje pacjentów”.

Podobne teksty