Astma na wakacjach

Astma na wakacjach

W ramach Ogólnopolskiego Programu Edukacyjnego „Wygraj z astmą” po raz kolejny 120 dzieci z całej Polski chorych na astmę spędzi wymarzone wakacje w Rabce Zdroju. Program obozów sportowych nie daje taryfy ulgowej marudom i leniuchom. Będzie dużo ruchu, gier sportowych, pływania, wycieczek ….i zdrowia.

W sierpniu zorganizowane zostaną trzy turnusy sportowo-rehabilitacyjne dla chorych na astmę, gorzej sytuowanych dzieci, dla których wakacje w Rabce będą najczęściej pierwszym, samodzielnym wyjazdem poza miejsce zamieszkania. Obozy mają zachęcić maluchy do ruchu i przekonać je, że mogą prowadzić równie aktywny tryb życia, jak ich zdrowi rówieśnicy. Organizatorem bezpłatnych kolonii jest Fundacja „Żyjmy Zdrowo”, a fundusze na tę inicjatywę zapewniły Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu oraz firma GlaxoSmithKline.

„Wygraj z astmą” - pierwszy i największy w Polsce program edukacyjny, skierowany do środowiska szkolnego, już od kilku lat przełamuje stereotypy dotyczące życia z astmą. Obozy w Rabce potwierdzają tezę, niestety jeszcze często lekceważoną przez rodziców, pacjentów i nauczycieli, że dziecko chore na astmę może, a nawet powinno spędzać czas, a tym bardziej wakacje, AKTYWNIE. W wielu przypadkach rodzice nie pozwalają swoim pociechom na ruch, a z obawy o możliwość wywołania nagłego ataku astmy zwalniają je z zajęć WF. Nic bardziej mylnego i krzywdzącego.

Zdaniem doc. Anny Doboszyńskiej Prezes Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Chorych na Astmę regularny wysiłek fizyczny jest niezbędnym i koniecznym elementem rehabilitacyjnym chorych dzieci, wspomagającym prawidłowe i nowoczesne leczenie. „Sport nie tylko poprawia kondycję, ale również kształtuje psychikę. Uczy wytrwałości i wiary w siebie, cech tak przecież cennych zwłaszcza u chorych na astmę, czyli chorych przewlekle. Nie bez przyczyny mówimy ‘sport to zdrowie’”.

Miejsce obozów, czyli Rabkę Zdrój wybrano nieprzypadkowo. Jest to cenione uzdrowisko, stworzone do leczenia schorzeń pulmonologicznych. Dzieci obok bogatego programu sportowego i turystyki będą mogły skorzystać z inhalacji, wizyt w jaskini solnej, znajdą się pod stałą opieka lekarską oraz zostaną poddane podstawowym badaniom.

Wielu rodziców tegorocznych obozowiczów nauczy się przełamać swój strach przed wysłaniem dziecka na samodzielny wyjazd. Dla większości natomiast jest to jedyna taka szansa, aby jego pociecha spędziła wymarzone wakacje. „Jestem zachwycona tą inicjatywą. Szczerze mówiąc, po telefonie organizatora z wiadomością, że moja córka jedzie na ten obóz, popłakałam się ze wzruszenia. Nie ukrywam, że boję się puścić Ilonkę samą, ale wiem, że to dla jej dobra, że powinna jeździć na kolonie, obozy i żyć tak jak inne, zdrowe dzieci. Mam nadzieję, że polubi sport, nabierze wiary we własne możliwości i przestanie myśleć o chorobie” – mówi Pani Beata Brzezińska, mama jednej z uczestniczek obozu.

Podobne teksty